Staż z Urzędu Pracy – wszystko co musisz wiedzieć

staż z Urzędu Pracy

Staż z Urzędu Pracy to okazja na taniego pracownika. Jak się do tego zabrać? Po roku papierologii związanej z dotacją z UE myślałem, że żadne urzędy mi nie straszne. Myliłem się, lokalny Urząd Pracy zdobył szczyty biurokracji.



Stażysta z Urzędu Pracy to osoba bezrobotna, która przez dany okres czasu uczy się zawodu. Firma po zakończeniu stażu zatrudnia tę osobę na pełny etat. Tyle teorii. Staż z Urzędu Pracy to łakomy kąsek dla pracodawców.

Jesteś pracownikiem czy pracodawcą?

Ten artykuł jest przydatny dla jednych i drugich, ale piszę go z perspektywy doświadczeń pracodawcy. Jeśli masz bardziej szczegółowe pytania dotyczące stażu, to zajrzyj do artykułu Staż z UP – 31 pytań  i odpowiedzi. Możesz tam również zadać własne pytanie na które odpowiem.

Jeśli jesteś kandydatem na stażystę to mam dla Ciebie radę – nie licz na Urząd Pracy. Wykaż się inicjatywą, zgłoś się do firmy i zaproponuj, że wszystko załatwisz. Przygotuj CV według tego, co pisałem w artykule Jak napisać CV, które zdobędzie uznanie 52% pracodawców, a następnie przeczytaj poniższy tekst.

1. Porady dla pracodawcy

  1. Składając wniosek o staż musisz działać na rynku co najmniej 6 miesięcy. Urzędnicy stwierdzili, że działając krócej nie potrzebujesz stażystów.
  2. Możesz starać się o stażystę z innego Urzędu niż macierzysty.
  3. Po złożeniu wniosku, Urząd ma miesiąc na podjęcie decyzji. Od decyzji nie ma odwołania.
  4. Nie możesz wziąć na staż kogoś, kto już wcześniej pracował dla Ciebie.
  5. Możesz we wniosku wskazać własnego kandydata (również rodzinę).
  6. W przypadku braku wskazania kandydata, Urząd będzie wysyłał do Ciebie swoich podopiecznych.
  7. Warto wpisać we wniosku gwarancję zatrudnienia. Nawet, jeśli nie planujesz nikogo zatrudniać.
  8. Możesz starać się o więcej niż jednego stażystę. Możesz wziąć tylu stażystów, ilu masz pracowników, minus jeden.
  9. Stażysta musi przejść badania lekarskie w medycynie pracy. Żeby nie było za łatwo, to Ty pokrywasz koszty (60-80zł).
  10. Staż z urzędu pracy jest płatny. Płaci Urząd Pracy.
  11. Staż trwa od 4 do 6 miesięcy.
  12. Stażysta może iść na chorobowe.
  13. Powinieneś zapewnić stażyście nadzór opiekuna. Ty albo inny pracownik muszą być przy stażyście non stop.
  14. Stażysta nie odpowiada za wyrządzone szkody.
  15. Jeśli stażysta Cię zawiedzie, to możesz zerwać umowę stażową i starać się o przydział kogoś innego.
  16. Po zakończeniu stażu nie musisz zatrudniać stażysty. Możesz zatrudnić kogokolwiek, byle stan zatrudnienia w Twojej firmie zwiększył się po zakończeniu stażu. Jeśli nie zwiększysz zatrudnienia, to nie możesz ubiegać się o kolejny staż. Kar finansowym nie przewidziano.

2. Porady dla pracownika

  1. Kandydat na stażystę musi być osobą bezrobotną zarejestrowaną w Urzędzie Pracy.
  2. Nie możesz iść na staż do swojego byłego pracodawcy.
  3. O przydziale bardzo często decyduje kolejność zgłoszeń, czasami punktacja (zależy od Urzędu).
  4. Stażysta musi przejść badania lekarskie w medycynie pracy. Koszty pokrywa pracodawca.
  5. Za staż płaci Urząd Pracy, nie pracodawca.
  6. Staż trwa od 4 do 6 miesięcy.
  7. Jako stażysta możesz iść na chorobowe.
  8. Powinieneś mieć nadzór opiekuna.
  9. Stażysta nie odpowiada za wyrządzone szkody.
  10. Pracodawca nie musi zatrudnić stażysty.
  11. Warto, aby stażysta posiadał konto osobiste w banku, na które będzie przelewane wynagrodzenie z Urzędu Pracy. Warto się zapoznać z rankingiem kont osobistych i otworzyć konto jeszcze przed podpisaniem umowy stażowej. Obecnie jedyne w 100% darmowe konto dla osób dorosłych to konto w Nest Banku.

Wniosek o staż z Urzędu Pracy – pierwsze podejście

Zgodnie z regulaminem określającym zasady i warunki organizacji stażu, na przydział stażysty musiałem odczekać pół roku od startu działalności. Gdy minęło 6 miesięcy, zacząłem szukać informacji na temat oferty urzędu.  UP dostają pieniądze na staże na początku roku i wówczas jest największa szansa na skierowanie do nas pracownika. Zdecydowałem ubiegać się o barmana/baristę.
Zgodnie z punktem regulaminu dotyczącym opisu zawodu:

„Organizator stażu składa wniosek o zawarcie umowy o zorganizowanie stażu dla bezrobotnych(ego), zawierający w szczególności:
– dokładny opis zadań, jakie będą wykonywane podczas stażu, w tym nazwa zawodu lub specjalności, zgodnie z klasyfikacją zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy, nazwa komórki organizacyjnej i stanowiska pracy oraz szczegółowy zakres zadań zawodowych wykonywanych przez stażystę;”

napisałem wniosek, który następnie złożyłem w Urzędzie Pracy. Wszystkie potrzebne informacje na temat zawodu znajdziesz w klasyfikacji zawodów i specjalności – link. Byłem spokojny o rezultaty naboru, ponieważ już raz z pozytywnym skutkiem starałem się o staż z UP – na sekretarkę do klubu sportowego.

Oprócz stażu możesz starać się o doposażenie stanowiska pracy lub środki z PFRON-u. Polecam przeczytać książkę, która rzeczowo omawia ten temat po zmianie przepisów: Refundacja kosztów zatrudnienia z urzędów pracy i PFRON

UP ma miesiąc na rozpatrzenie decyzji. Mniej więcej po takim czasie przyszła odpowiedź – negatywna. Urzędniczka stwierdziła, że na stanowisko barman/barista nie jest potrzebny staż. Przed złożeniem przeszukałem internet i znalazłem w innych miastach kilka aktualnych ogłoszeń stażowych na to stanowisko.

Okazało się jednak, że podobnie jak w przypadku Sanepidu (polecam artykuł Odbiór i kontrola lokalu przez Sanepid – od A do Z) prawo dotyczące Urzędów jest jedno, ale interpretacja tego prawa może być dowolna przez każdą z powiatowych jednostek. Jeśli w Garwolinie lub Katowicach UP godzi się na staż na stanowisku barman/barista, to w Wodzisławiu już nie musi się zgodzić.

Każdy zawód (który występuje w urzędniczym rejestrze) powinien być traktowany jednakowo. Ale nie jest. Opinia urzędniczki jest jawną dyskryminacją barmanów i baristów. Urzędnik, która wydała to orzeczenie pewnie nie ma pojęcia, że przyrządzanie drinków i parzenie kaw to sztuka, której uczy się latami. Panie z pośredniaka powinny opublikować listę zawodów, na które nie są potrzebne staże. Oszczędziłoby to pracodawcom nerwów i czasu!

Pieniądze na staż z Urzędu Pracy – drugie podejście

Po 3 miesiącach Urząd Pracy ponownie miał do dyspozycji pieniądze na organizację stażów. Czekałem na to. Skoro według urzędników barman/barista ma zbyt łatwe zadania i nie wymaga przeszkolenia, to kto jak kto, ale kierownik kawiarni to chyba powinien coś umieć!

Napisałem ogłoszenie o pracę (staż) na tablica.pl, zgłosiło się kilka osób, najlepsza osoba została wpisana do wniosku. Po konsultacji z pracownicą urzędu złożyłem drugi wniosek – na stanowisko „kierownik kawiarni”.

Po miesiącu oczekiwania przyszedł list z odmową. W uzasadnieniu Urząd Pracy napisał, że nie mogą mi przyznać stażysty na stanowisko kierownika, ponieważ ów stażysta nie miałby kim kierować! Tymczasem zgodnie z regulaminem stażu, stażysta nie może zostać sam na stanowisku pracy – powinien pracować pod okiem opiekuna. Więc siłą rzeczy miałby na kim ćwiczyć kierowanie...

Pracując samemu w knajpie nikim nie kierowałem, a kierownikiem z racji obowiązków jak najbardziej się czułem. Urzędnik wie jednak lepiej, a jeśli chcesz coś osiągnąć, to trzeba żyć z nim w komitywie.



Jak załatwić staż z Urzędu Pracy – trzecie podejście

Parę dni po drugiej odmowie w mediach pojawiła się informacja, że Urząd Pracy dał nowo-otwierającemu się hipermarketowi 20 stażystów (DWUDZIESTU stażystów). Do wykładania towaru, na kasę, do sprzątania itp. Ten news zakończył moją i tak słabą cierpliwość. Napisałem pismo do Starosty, opisując swoje przygody z podległym mu urzędem.

Starosta odpisał, że pani dyrektor UP pomoże mi załatwić staż. Że też wcześniej na to nie wpadłem. Jak chcesz załatwić sprawę to uderzaj do właściwej osoby (dyrektor), a nie szeregowego pracownika. Pani dyrektor pomogła mi tak sformułować wniosek, żeby przeszedł. No i przeszedł. Miesiąc później miałem już osobę na stażu, stanowisko – pomoc kuchenna. Jakieś 9 miesięcy za późno.

W ostatnim podejściu nie miałem już czasu na szukanie kandydata na stażystę. Urząd Pracy obiecał mi więc podesłać swoich ludzi. Niestety większość z nich nie szukała pracy w gastronomii (w innych branżach pewnie też nie). Niektórzy musieli wymyślać, że nie byli zdolni, nie mieli dojazdu, babcia chora, dziecko w przedszkolu… Wymówki jak do komisji wojskowej. Na szybko zaproponowałem znajomej, aby się zgłosiła po podanie.


Co dalej?

Czy zdecyduję się jeszcze kiedyś na stażystę? Na pewno tak, gdyż staż z Urzędu Pracy to jedna z form oszczędzania na kosztach w firmie. Tego typu przygody wiele uczą i pomagają wyciągać wnioski na przyszłość. Jeśli nie znalazłeś tutaj odpowiedzi na Twoje pytania o staż, to przeczytaj artykuł Staż z UP – 31 pytań  i odpowiedzi. Odpowiedziałem w nim na wiele pytań związanych ze stażem – zarówno z perspektywy pracownika jak i pracodawcy.

Polub Luka

Łukasz LUK Chrząszcz

Wolnościowiec, bloger, radny Miasta Wodzisław Śl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Właściciel kilku portali internetowych. Pomaga osobom rozpoczynającym prowadzenie biznesu. Więcej ->
Łukasz LUK Chrząszcz
Polub Luka
Podziel się artykułem:
  •  
  •  

44
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
27 Comment authors
MikołajAntoni WłodarczykDamian FojtRafał DziurowiczAgnieszka Mach Recent comment authors
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Miałam stażystkę z UP i serdecznie odradzam. Rozumiem pobudki finansowe, ale stresu ile się przy tej dziewczynie najadłam to nie miara. Kradzieże, oszukiwanie i kombinowanie z L4 na porządku dziennym. Co najgorsze nic nie mogłam jej udowodnić, choć wiedziałam jaka jest prawda. Na szczęście pożegnałysmy się wcześniej niż to było zaplanowane. Najgorsze kilka miesięcy mojej działalności. 

Leszek
Gość

Ja mam inne doświadczenia, mianowicie na stażu przyszły pracownik wywiązywał się w miarę (jak na stażystę) z zadań, więc odpuściłem mu 1h dziennie i pracował tylko 7h zamiast ośmiu. Potem zatrudniłem, ale po zatrudnieniu było tylko coraz gorzej. Jak chciał wolne, to dawałem bez żadnego odpisywania godzin, chorobowe płaciłem 100%, chociaż mógłbym 80. Ale jak firma potrzebowała, żeby zostać godzinę dłużej, to się wypiął, zresztą po zatrudnieniu nie dość że nie było progresu umiejętności, to jeszcze był regres. Więc się pożegnaliśmy, dla mnie ciekawe doświadczenie, pewnie jeszcze kiedyś spróbuję, ale dużo rzeczy zrobię inaczej i chyba nie będę dla ludzi… Czytaj więcej »

Paulina
Gość
Paulina

Interesujący tekst. Swojego czasu (właśnie 1,5 roku temu) zrobiłam pewne doświadczenie. Pobudką były różne komentarze zamieszczane w internecie oraz najbliższe otoczenie. Prowadzę sklep z asortymentem kosmetycznym itp. i potrzebowałam dodatkowe pracownice/pracowników, ale nie było to priorytetem. Nie była to kwestia życia lub śmierci tylko chęć rozwoju. Słyszałam, że z UP bardzo często zamiast młodych co dopiero zarejestrowanych ludzi, wysyła się tych co szukają pracy najdłużej (oczywiście tutaj możemy wymienić bardzo dużo pobudek powodujących taki stan rzeczy, niekoniecznie muszą być negatywne, no ale bądźmy szczerzy – zdrowie, lenistwo, zbyt wysokie wymagania itp. itd.), bądź od razu napiszę osoby mające „chody” w… Czytaj więcej »

Mars
Gość
Mars

A ja mam inne pytanie, czy będąc kiedyś na stażu jako pracownik kancelaryjny mogę teraz odbyć staż jako archiwista? Wiem, że pracownikiem biurowym już nie mogę być… dziękuję.

Luk
Gość

Wszystko znajdziesz w Regulaminie organizacji stażu. Regulamin jest dostępny na każdej stronie UP w dokumentach do pobrania.

Darokar
Gość
Darokar

Z chęcią powiem jak to wygląda z drugiej strony tzw. stażysty. Sam ubiegam się obecnie o staż ale w odróżnieniu od moich znajomych którzy również odbywali staż mam trochę inne podejście. Jak wiadomo to urząd płaci za stażystę nie pracodawca wiec nie traktuję też to jako normalna praca „na etat”. Nie te pieniążki i nie te potrzeby. Obecnie mam możliwość dostania stażu do firmy która (według mnie) może bardzo poprawić moje doświadczenie zawodowe. Tak że nie liczę na to że po stażu mnie zatrudnią bo wiadomo różnie z tym bywa a nie to było moim głównym celem. Mi obecnie w… Czytaj więcej »

Luk
Gość

Gratuluję podejścia i rozsądnej siostry.

hello kitty
Gość
hello kitty

Witam obecnie czekam na drugą już rozmowę z Panią bo na pierwszej nie mogła się zdecydować, kogo by tu przyjąć? idę za dwa dni drugi raz. bardzo mi zależy na tym stażu, ale wiadomo Up wysyła po kilkanaście osób na ten sam staż w to samo miejsce. Bardzo by mi to pomogło zdobyć doświadczenie w zawodzie w którym autentycznie chcę pracować. Cóż czekam na kolejny raz, i jak wstępluje mi odmowę robie wypad z tego chorego kraju.