Staż z Urzędu Pracy – wszystko co musisz wiedzieć

Staż z Urzędu Pracy

Po roku papierkologii związanej z dotacją z UE myślałem, że żadne urzędy mi nie straszne. Z piedestału nieomylności, wprost na zbity pysk, zrzucił mnie Urząd Pracy.


Stażysta z Urzędu Pracy to osoba bezrobotna, która przez dany okres czasu uczy się zawodu. Firma po zakończeniu stażu zatrudnia tę osobę na pełny etat. Tyle teorii.

Jesteś pracownikiem czy pracodawcą?

Ten artykuł jest przydatny dla jednych i drugich, ale piszę go z perspektywy doświadczeń pracodawcy. Jeśli masz bardziej szczegółowe pytania dotyczące stażu, to zajrzyj do artykułu Staż z UP – 31 pytań  i odpowiedzi. Możesz tam również zadać własne pytanie na które odpowiem.

Jeśli jesteś kandydatem na stażystę to mam dla Ciebie radę – nie licz na Urząd Pracy. Wykaż się inicjatywą, zgłoś się do firmy i zaproponuj, że wszystko załatwisz. Przygotuj CV według tego, co pisałem w artykule Jak napisać CV, które zdobędzie uznanie 52% pracodawców, a następnie przeczytaj poniższy tekst.

Zanim przejdę do rzeczy, zachęcam Cię też do przeczytania innych artykułów dotyczących zdobycia pracy:

  1. Gdzie szukać pracy – podstawowe błędy i najlepsze sposoby
  2. Rozmowa kwalifikacyjna – praktyczne porady jak zdobyć pracę
  3. Utrata pracy – dlaczego nie boję się, że stracę pracę

a także zdobycia środków na założenie firmy:

  1. Dotacja z UE na rozpoczęcie działalności – krok po kroku
  2. Kredyt na otwarcie firmy – porównanie ofert 2019
  3. Dotacja z Urzędu Pracy – 7 prostych kroków

Staż z Urzędu Pracy – wymagania, obowiązki, prawa.

  1. Składając wniosek o staż musisz działać na rynku co najmniej 6 miesięcy. Urzędnicy stwierdzili, że działając krócej nie potrzebujesz stażystów.
  2. Możesz starać się o stażystę z innego Urzędu niż macierzysty.
  3. Po złożeniu wniosku, Urząd ma miesiąc na podjęcie decyzji. Od decyzji nie ma odwołania.
  4. O przydziale bardzo często decyduje kolejność zgłoszeń, czasami punktacja (zależy od Urzędu).
  5. Kandydat na stażystę musi być osobą bezrobotną zarejestrowaną w Urzędzie Pracy.
  6. Nie możesz wziąć na staż kogoś, kto już wcześniej pracował dla Ciebie.
  7. Możesz we wniosku wskazać własnego kandydata (również rodzinę). Nie polecam tej opcji. Jak zwolnisz kogoś z rodziny, to na babcinych imprezach polecą plotki jak na pudelku!
  8. W przypadku braku wskazania kandydata, Urząd będzie wysyłał do Ciebie swoich podopiecznych. To dopiero jest przesrane!
  9. Warto wpisać we wniosku gwarancję zatrudnienia. Nawet jeśli nie planujesz nikogo zatrudniać – taki fortel.
  10. Możesz starać się o więcej niż jednego stażystę. Możesz wziąć tylu stażystów, ilu masz pracowników, minus jeden.
  11. Stażysta musi przejść badania lekarskie w medycynie pracy. Żeby nie było za łatwo, to Ty pokrywasz koszty (60-80zł).
  12. Staż z urzędu pracy jest płatny. Płaci Urząd Pracy (ok.900zł).
  13. Staż trwa od 4 do 6 miesięcy.
  14. Stażysta może iść na chorobowe. Na szczęście nie musisz mu płacić.
  15. Stażysta powinien mieć nadzór opiekuna. Czyli Ty albo inny pracownik muszą być przy stażyście non stop. Dlaczego?
  16. Ponieważ stażysta nie odpowiada za wyrządzone szkody. Jak Ci coś ukradnie albo zepsuje, to nic mu nie zrobisz.
  17. Jeśli stażysta Cię zawiedzie, to możesz zerwać umowę stażową i starać się o przydział kogoś innego.
  18. Po zakończeniu stażu nie musisz zatrudniać stażysty (uff…). Możesz zatrudnić kogokolwiek, byle stan zatrudnienia w Twojej firmie zwiększył się po zakończeniu stażu. Jeśli nie zwiększysz zatrudnienia, to nie możesz ubiegać się o kolejny staż. Kar finansowym nie przewidziano.
  19. Warto, aby stażysta posiadał konto osobiste w banku, na które będzie przelewane wynagrodzenie z Urzędu Pracy. Aktualny ranking najlepszych kont osobistych i młodzieżowych znajduje się tutaj. Warto się zapoznać i otworzyć konto jeszcze przed podpisaniem umowy stażowej. Obecnie jedyne w 100% darmowe konto dla osób dorosłych to konto w Nest Banku. Sam używam, więc polecam :)

Zgodnie z regulaminem określającym zasady i warunki organizacji stażu (dostępny do ściągnięcia na każdej stronie Urzędu Pracy), na przydział stażysty musiałem odczekać pół roku od startu działalności. Gdy minęło 6 miesięcy, zacząłem szukać informacji na temat oferty urzędu.  UP dostają pieniądze na staże na początku roku i wówczas jest największa szansa na skierowanie do nas pracownika. Zdecydowałem ubiegać się o barmana/baristę.

Wniosek o staż z Urzędu Pracy – pierwsze podejście

Zgodnie z punktem regulaminu dotyczącym opisu zawodu: 

“Organizator stażu składa wniosek o zawarcie umowy o zorganizowanie stażu dla bezrobotnych(ego), zawierający w szczególności:
– dokładny opis zadań, jakie będą wykonywane podczas stażu, w tym nazwa zawodu lub specjalności, zgodnie z klasyfikacją zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy, nazwa komórki organizacyjnej i stanowiska pracy oraz szczegółowy zakres zadań zawodowych wykonywanych przez stażystę;”

napisałem wniosek, który następnie złożyłem w Urzędzie Pracy. Wszystkie potrzebne informacje na temat danego zawodu znajdziesz w klasyfikacji zawodów i specjalności – link. Byłem spokojny o rezultaty naboru, ponieważ już raz z pozytywnym skutkiem starałem się o staż z UP – na sekretarkę do klubu sportowego.

Oprócz stażu możesz starać się o doposażenie stanowiska pracy lub środki z PFRON-u. Polecam przeczytać książkę, która rzeczowo omawia ten temat po zmianie przepisów: Refundacja kosztów zatrudnienia z urzędów pracy i PFRON

UP ma miesiąc na rozpatrzenie decyzji. Mniej więcej po takim czasie przyszła odpowiedź – negatywna. Urzędniczka stwierdziła, że na stanowisko barman/barista nie jest potrzebny staż. Myślałem, że szlag mnie trafi. Przed złożeniem przeszukałem internet i znalazłem w innych miastach kilka aktualnych ogłoszeń stażowych na to stanowisko. Okazało się jednak, że podobnie jak w przypadku Sanepidu (polecam artykuł Odbiór i kontrola lokalu przez Sanepid – od A do Z) prawo dotyczące Urzędów jest jedno, ale interpretacja tego prawa może być dowolna przez każdą z powiatowych jednostek. Jeśli w Garwolinie lub Katowicach Urząd godzi się na staż na stanowisku barman/barista, to w Wodzisławiu już nie musi się zgodzić. Ambitne.

Każdy zawód (który występuje w urzędniczym rejestrze) powinien być traktowany jednakowo. Ale nie jest. Opinia urzędniczki jest jawną dyskryminacją barmanów i baristów. Urzędnik, która wydała to orzeczenie pewnie nie ma pojęcia, że przyrządzanie drinków i parzenie kaw to sztuka, której uczy się latami. Ale jak na co dzień pije się sypaną Wosebę i wódkę z kartką, to można tego nie wiedzieć. Jak już Panie z pośredniaka chcą się mądrzyć, to niech opublikują listę zawodów, na które nie są potrzebne staże. Oszczędziłoby to wiele nerwów.

Pieniądze na staż z Urzędu Pracy – drugie podejście

Po 3 miesiącach Urząd Pracy ponownie miał do dyspozycji pieniądze na organizację stażów. Czekałem na to. Skoro według urzędników barman/barista ma zbyt łatwe zadania i nie wymaga przeszkolenia, to kto jak kto, ale kierownik kawiarni to chyba powinien coś umieć! Napisałem ogłoszenie o pracę (staż) na tablica.pl, zgłosiło się kilka osób, najlepsza została wpisana do wniosku. Po konsultacji z pracownicą urzędu złożyłem drugi wniosek – na stanowisko “kierownik/manager kawiarni”. 

Miesiąc czekałem na decyzję i krew jasna mnie zalała, gdy przyszedł list z odmową. W uzasadnieniu napisali, że nie mogą mi przyznać stażysty na stanowisko kierownika, ponieważ ów stażysta nie miałby kim kierować! Pobrałem facjaty tych tępych urzędniczek i przez dwa dni strzelałem do nich rzutkami. Przecież zgodnie z regulaminem stażu, stażysta nie może zostać sam na stanowisku pracy – powinien pracować pod okiem opiekuna. Więc siłą rzeczy miałby na kim ćwiczyć kierowanie… Ja, pracując samemu w knajpie nikim nie kierowałem, a kierownikiem z racji obowiązków jak najbardziej się czułem. Nie bierze ze mnie przykładu. Urzędnik wie lepiej i jeśli chcesz coś osiągnąć, to trzeba żyć z nim w komitywie.



Jak załatwić staż z Urzędu Pracy – trzecie podejście

Parę dni po drugiej odmowie w mediach pojawiła się informacja, że Urząd Pracy dał nowo-otwierającemu się hipermarketowi 20 stażystów (DWUDZIESTU stażystów). Do wykładania towaru, na kasę, do sprzątania itp. Ten news zakończył moją i tak słabą cierpliwość. Napisałem pisemko do Starosty, opisując swoje przygody z podległym mu urzędem. Starosta odpisał, że pani dyrektor UP pomoże mi załatwić staż. Że też wcześniej na to nie wpadłem. Jak chcesz załatwić sprawę to uderzaj do właściwej osoby (dyrektor), a nie szeregowego pracownika

Pani dyrektor pomogła mi tak sformułować wniosek, żeby przeszedł. No i przeszedł. Miesiąc później miałem już osobę na stażu, stanowisko – pomoc kuchenna. Jakieś 9 miesięcy za późno.

W ostatnim podejściu nie miałem już czasu na szukanie kandydata na stażystę. Urząd Pracy obiecał mi więc podesłać swoich ludzi. Niestety większość z nich nie szukała pracy w gastro (w innych branżach pewnie też nie). Niektórzy musieli mi ściemniać, że nie byli zdolni, nie mieli dojazdu, babcia chora, dziecko w przedszkolu… Wymówki jak do komisji wojskowej. Czekałem, aż któryś kandydat z tatą za rękę przyjdzie albo z psem-żelazkiem za kabel. Na szybko zaproponowaliśmy znajomej, aby się zgłosiła po podanie.


Co dalej?

Czy zdecyduję się jeszcze kiedyś na stażystę? Na pewno tak, gdyż jest to jedna z form oszczędności w firmie. Jeśli nie znalazłeś tutaj odpowiedzi na Twoje pytania o staż, to przeczytaj artykuł Staż z UP – 31 pytań  i odpowiedzi. Odpowiedziałem w nim na wiele pytań związanych ze stażem – zarówno z perspektywy pracownika jak i pracodawcy.

Luk
Polub Luka

Luk

Wolnościowiec, bloger, radny Miasta Wodzisław Śl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Właściciel kilku portali internetowych. Pomaga osobom rozpoczynającym prowadzenie biznesu. Więcej ->
Luk
Polub Luka
Staż z Urzędu Pracy – wszystko co musisz wiedzieć
33 votes, 5.00 avg. rating (99% score)