Rozmowa kwalifikacyjna – praktyczne porady jak zdobyć pracę

Rozmowa kwalifikacyjna

Rozmowa kwalifikacyjna jest jak randka – może nie wyjść. Sprawdź, jakie pytania na rozmowie o pracę zadają pracodawcy i jak się przygotować.




Nie trzeba bać się rozmowy kwalifikacyjnej. Jeśli spełnisz dwa główne założenia, to Twoje szanse na szybkie zdobycie pracy wzrosną o 70%.

Po pierwsze: załóż, że rekrutujący nie chcą poznać Twoich prawdziwych myśli i mówisz to, co chce usłyszeć.
Po drugie: załóż na siebie najlepsze rzeczy, jakie masz w szafie.

Czy szybkie zdobycie pracy jest sukcesem to już inna para kaloszy, ale spokojnie – dojdziemy do tego. Dzięki temu, że potrafisz napisać CV i wiesz jak szukać pracy, stanąłeś przed szansą odbycia rozmowy kwalifikacyjnej. Nie zakładaj na początku, że ta rozmowa kwalifikacyjna to ta jedyna. Nie, ona może się nie udać. Autor tego artykułu oblał więcej rozmów niż egzaminów na studiach!

Jeśli nie znałeś wcześniej trików i zasad interview, to masz okazję się ich nauczyć. Dobrze jest uczyć się na błędach, a najlepiej na cudzych. Dlatego poniżej dostaniesz na tacy praktyczne porady do rozmowy kwalifikacyjnej. To efekt doświadczeń pracownika, rozmów z rekrutującymi i lektury zwierzeń specjalistów z HR. To także efekt doświadczeń pracodawcy.

Rozmowa kwalifikacyjna jest jak randka – nie każda będzie zachwycająca

Warto, abyś wiedział to od razu. Wielu ludzi popada w depresję i traci poczucie własnej wartości po którejś z kolei nieudanej rozmowie kwalifikacyjnej. Jeśli Twoje myśli są podobne, to wiedz jedno – nie poddawaj się. Na 99% nie słyszałeś o kimś takim, jak Brian Acton i na 99% słyszałeś o czymś takim, jak WhatsApp. Otóż Brian Acton został pewnego dnia zwolniony z Yahoo. Udał się na rozmowę kwalifikacyjną do Twittera – bez skutku. Odbył rozmowę kwalifikacyjną w siedzibie Facebooka – nie udało się. Po czym wkurzył się, założył firmę i stworzył WhatsApp, który następnie sprzedał Facebookowi.

Widzisz na tym przykładzie, że każdy człowiek jest wartościowy i może w życiu osiągnąć to, co chce – jeśli się nie podda. Ludzie są omylni, żaden rekruter nie jest alfą i omegą. Wielu trenerów kładło kreskę na piłkarzy, którzy potem okazywali się gwiazdami wartymi miliony. Po prostu jeśli jest coś, co kochasz, coś, co lubisz robić, lub po prostu potrafisz robić – to rób to. Jeśli nie w cudzej firmie, to we własnej.

Jeśli chciałbyś pójść śladem Briana Actona, to zacznij od tego artykułu: firma bez zakładania i tego: jak założyć działalność gospodarczą.

Zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną

Gdy zadzwoni telefon i zostaniesz zaproszony na rozmowę, nie bój się przełożyć spotkania na inny termin. Nie bój się wyjść na odważną osobę, która ceni swój czas. Wszak lepiej spotkanie przełożyć, niż się spóźnić.

Gdy starałem się o przyjęcie do firmy mieszczącej się w moim mieście, zadzwoniła do mnie Pani z wiadomością, że dostałem się na rozmowę kwalifikacyjną. Potwierdziłem dzień i godzinę a Pani podała mi adres, pod który mam się zgłosić. W tym momencie mnie zatkało. Wyszło na to, że na rozmowę kwalifikacyjną muszę jechać 60km od miejsca działalności firmy! A wszystko przez to, że firma w fazie rekrutacji postanowiła wesprzeć się outsourcingiem. Oczywiście odmówiłem.

Pani w słuchawce była w takim szoku, jakbym zrezygnował z wygranej w totka. Na drugi dzień zadzwoniła znowu. Powiedziała, że w drodze wyjątku może przeprowadzić ze mną rozmowę kwalifikacyjną przez telefon. Przeszedłem ;)

Co do rozmowy przez telefon, to zapisuj wszystko do swojego kalendarza. Zanotuj godzinę spotkania, nr pokoju, imię i nazwisko osoby, z którą będziesz rozmawiać a także jej stanowisko. Werbalizuj pisanie kartkując głośno strony kalendarza i powtarzając informacje, które zapisujesz. Niech Pani w słuchawce zobaczy w myślach, że jesteś zorganizowany. Na zakończenie rozmowy obowiązkowo podziękuj za zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną.

Jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej?

Gdy idziesz na rozmowę kwalifikacyjną, musisz wiedzieć o firmie minimum to, co przekazuje jej strona www i wujek Google. Potrzebna Ci będzie wiedza o produktach (usługach), jakie firma oferuje, nagrodach, jakie zdobyła i osobach, które nią zarządzają. Opinie o firmie powinieneś już znać, bo czyta się je przed wysłanie CV!

Pamiętaj, żeby na spotkanie przyjść 5-10 minut wcześniej. Nie tylko dlatego, że nigdy się nie spóźniasz, ale również po to, żeby zerknąć okiem na siedzibę firmy. Po wystroju, minach pracowników i ich ubiorze możesz określić aktualny stan finansowy firmy. A w konsekwencji przyjąć odpowiednią taktykę na rozmowę o finansach.

Co zabrać na rozmowę o pracę?

Wszystko, co powinieneś mieć na rozmowie kwalifikacyjnej, to kalendarz, długopis, cv i teczka. W kalendarzu będziesz zapisywał informacje, które przekaże Ci rekrutujący. Najlepiej, żeby kalendarz był już w pewnym stopniu zapisany. Obojętnie, czy będą to prawdziwe zapiski, czy pic na wodę. W ten sposób sprawisz dobre wrażenie.

Długopis również warto mieć ze sobą. Każda osoba zorganizowana ma przy sobie długopis, a najlepiej dwa – jakby ten pierwszy przestał pisać. CV w wersji drukowanej jest Ci potrzebne na wypadek, gdyby pracodawca zapomniał go wydrukować. Niektórzy pracodawcy wręcz oczekują, że weźmiesz ze sobą życiorys. Wszystko to schowaj do teczki lub saszetki. Byle nie do reklamówki z Biedronki ;)

Jak się ubrać na rozmowę o pracę?

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej będziesz prześwietlany bardziej, niż złamana noga na Rentgenie. Dlatego zabierz ze sobą nie tylko kompetencje i wiedzę, ale również wygląd. Załóż, że połowa Twoich kontrkandydatów ma podobną wiedzę co Ty. Kartą przetargową będzie sposób zachowywania się i prezencja.

Ubiór powinien być schludny i czysty. Dostosowany do stanowiska, na jakie aplikujesz. Bez sensu jest ubieranie garnituru, jeśli starasz się o przyjęcie na pracownika magazynu. Może się okazać, że jesteś lepiej ubrany niż rekrutujący :) Lepiej Ci będzie w koszuli i swetrze. Pamiętaj, że buty muszą lśnić jak jaja byka, a włosy mają być uczesane jak do pogrzebu! Warto sięgnąć po porady fachowca w dziedzinie ubioru i nie popełnić kardynalnych błędów.

Panie na pewno znają blogi modowe, Panom polecam książkę Podręcznik stylu dla mężczyzn. Jak się ubierać by dobrze wyglądać.

Kilka lat temu miałem przyjemność zostać zaproszonym na rozmowę kwalifikacyjną do Banku ING. Zamiast przełożyć spotkanie na inny termin, zgodziłem się na dzień, w którym przypadał powrót z uczelni do domu. Przyszedłem więc w babcinym sweterku i z tobołami, mając niecałe 25 min do jedynego pociągu. Oczywiście przeprosiłem za ubiór, ale po minach Pań od razu wiedziałem, że nie mam szans. Przegrałem w przedbiegach.

Jak zachowywać się na rozmowie kwalifikacyjnej?

Bez względu na to, czy masz w sobie duszę artysty scenicznego, czy jesteś melancholicznym samotnikiem – wchodząc do „pokoju zwierzeń” zawsze będziesz czuł stres. Twoim zadaniem jest tak ukształtować emocje, żeby być podekscytowanym, a nie sparaliżowanym. Możesz to osiągnąć afirmacjami, słuchaniem pozytywnej muzyki i zadbaniem o swój wygląd.

Zostałeś zaproszony na rozmowę, więc już teraz możesz czuć się spełniony – pokonałeś setki innych osób! Jesteś najlepszym kandydatem na to stanowisko i specjalistą w swojej dziedzinie, więc tak też się zachowuj! Wierz w siebie i pokaż to rekrutującym.

Wiara we własne siły i umiejętności nie oznacza, że masz się wywyższać i zachowywać nonszalancko. Oto lista zachować nakazanych i zakazanych na rozmowie kwalifikacyjnej:

  • nie wyciągasz pierwszy ręki na przywitanie. Jesteś gościem, więc musisz się dostosować;
  • przedstawiasz się w kolejności (1) imię i (2) nazwisko – nie na odwrót;
  • nie siadasz, jeśli nie zostaniesz o to poproszony;
  • nie siedzisz z rozstawionymi na 180st. nogami tudzież z założoną nogą na nogę;
  • przygotowujesz się do rozmowy wyciągając z teczki kalendarz i długopis;
  • nie rozpoczynasz pierwszy rozmowy;
  • kładziesz w/w rzeczy na stole, a jeśli rozmowa jest przy biurku szefa, to na swoich kolanach.



Pytania na rozmowie kwalifikacyjnej

Będąc kiedyś na rozmowie kwalifikacyjnej, po pierwszym 10 sekundach rozmowy wiedziałem, że nie chcę pracować w tym miejscu. Cenię sobie otwartość i lekkość w dyskusji. Jeśli HR-owiec czyta mechanicznie z kartki i sztucznie się uśmiecha, to ja wysiadam. Oni są u siebie, jeśli stresuje ich praca którą wykonują, to znaczy, że nie chcę do nich dołączać.

Istnieje kilka bardzo ważnych zasad prowadzenia rozmowy na interview. Jeśli „zaiskrzyło” między Tobą i rekrutującym, to możesz skorzystać z kilku wskazówek i przekonać go do siebie:

1. Nie, dziękuję. Może później.

Nawet propozycja podania czegoś do picia jest testem. Jeśli nie masz w gardle Sahary, to odmów szklanki herbaty. Koniecznie z dopowiedzeniem – może później, żeby nie przegiąć w drugą stronę.

2. Yhym. Tak. Racja.

Przytakuj rekrutującemu, gdy do Ciebie mówi. Każdy to lubi.

3. Dziękuję za pytanie. To bardzo ciekawa kwestia. Doskonałe pytanie. Zgadzam się z Panem.

Zawsze dziękuj za pytanie. Daje Ci to kilka sekund więcej do namysłu i dobrze brzmi w uszach rekrutującego.

4. Lubię motywację. W poprzedniej pracy tego  zabrakło i chcę podnieść poprzeczkę. albo Brakowało mi perspektyw do dalszego rozwoju, pora na zmiany! lub Chcę, aby moje dzieci widziały mnie szczęśliwego, gdy wracam z pracy.
To są przykładowe odpowiedzi na pytanie dlaczego chce Pan zmienić pracę. Oszczędź pytającemu bolesnych szczegółów i gorzkiej prawdy.

5. Chciałbym wtedy nadal pracować u was i rozwijać się. albo Wyobrażam siebie szczęśliwego w państwa firmie. lub Chcę żeby moja kariera była zgodna z planami na życie i spełniła się u was.

Typowe lanie wody na pytanie o to, co będziesz robił za 5, 10 czy 100 lat. Wydawać by się mogło, że to pytanie bez sensu, ale w praktyce bardzo wiele o Tobie mówi. Nie daj się podejść i broń Boże nie mów prawdy! Świeżo po liceum, na rozmowie o pracę na stanowisko fizyczne zadano mi właśnie takie pytanie. Bez zastanowienia odpowiedziałem, że w przyszłości będę prowadził własny interes. Chyba nie szukali młodych i ambitnych :) Z resztą na ich miejscu również wolałbym do przybijania gwoździ kogoś, kto marzy o pewnej pracy za minimalną krajową, domu na kredyt itp.

6. Chcę rozwinąć swoje umiejętności. albo Chcę dzielić się moim dotychczasowym doświadczeniem, które przyniesie korzyść firmie.

To przykładowe odpowiedzi na pytanie czego oczekujesz od pracy w naszej firmie. Mów to, co pytający chce usłyszeć, a nie to, co myślisz. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej musisz być jak Tusk, nie jak Korwin. Oczywiście o ile chcesz tę pracę :)

7. Moją największą wadą jest gadulstwo – podczas rozmowy na stanowisko handlowca. Moja główna wada to uzależnienie od komputera – przy aplikowaniu na specjalistę od social media.

Bądź przygotowany na pytanie o największą wadę, atut i sukces. Wadę obróć na swoją korzyść, natomiast atut i sukces przedstaw na przykładach z życia i podkoloruj. Nie musisz mówić prawdy, ale nie kłam. Moją piętą achillesową jest jąkanie, ale zawsze starałem się przedstawiać je jako mój sukces. Jako coś, pomimo czego świetnie sobie w życiu radzę. Pamiętaj, jeśli problem nie jest dla Ciebie problemem, to dla innych też nim nie będzie!

8. Można być doświadczonym, ale nieskutecznym. albo Zapewniam, że w ciągu kilku dni poznam oferowane produkty. Szybkie poznanie produktu przełoży się na sukces Państwa firmy. lub Tak, nie mam wielkiego doświadczenia, ale talent do handlowania i lojalność będą dla Państwa korzystne.

Wiele osób szuka odpowiedzi na pytanie, jak się sprzedać, gdy nie ma się dużego doświadczenia. Wypróbuj te odpowiedzi, gdy zarzucą Ci niewielkie doświadczenie.

9. Dobrze i uczciwie. albo Szukałem informacji na temat zarobków na moim stanowisku i prezentują się one tak (pokazujesz wydruk) lub Chciałbym zarabiać od 3 do 4 tysięcy złotych.

Pytanie o zarobki to najgłupsze pytanie, jakie zadają rekrutujący. Rekrutacja przebiega często w 3, a nawet w 4 etapach. Ciągnie się człowieka, testuje, po to, aby odrzucić go na pytaniu o kwestię podstawową. Bo Pańskie oczekiwania były zbyt wysokie. Taka sprawa jak zarobki powinna być określana w ogłoszeniu o pracę zaraz obok wymaganego wykształcenia.

Rozmowa kwalifikacyjna – książka

rozmowa kwalifikacyjna

„O czym nie wiedzą kandydaci do pracy czyli sekrety rekrutujących”
Zobacz w księgarni

Autorka książki – Angelika Śniegocka, od wielu lat prowadzi rozmowy kwalifikacyjne. Wie, co trzeba zrobić, by przekonać do siebie każdego rekrutujących. W tej książce zdradza Ci te tajemnice.

Podsumowanie

Jeśli nie jesteś typem człowieka, który czerpie przyjemność z okłamywania potencjalnego pracodawcy, to Twoje szanse na zdobycie pracy maleją. Będąc szczerym możesz mieć na swoim koncie wiele porażek podczas rozmów kwalifikacyjnych w  korporacjach. Nie mniej dzięki temu masz o wiele większą szansę na znalezienie takiej pracy, w której będziesz czuć się dobrze. Wiele radości daje również własny biznes. Polecam każdemu, kto lubi wolność.

Polub Luka

Łukasz LUK Chrząszcz

Wolnościowiec, bloger, radny Miasta Wodzisław Śl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Właściciel kilku portali internetowych. Pomaga osobom rozpoczynającym prowadzenie biznesu. Więcej ->
Łukasz LUK Chrząszcz
Polub Luka

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Zielona TeaLukEwcia Recent comment authors
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewcia
Gość
Ewcia

Konkret, dzięki!

Luk
Gość

Cześć Ewcia, polecam się :)

Zielona Tea
Gość
Zielona Tea

Fajnie napisane, z dowcipem :-)

Luk
Gość

Dzięki :)