Jak się usamodzielnić żyjąc w Polsce – przewodnik

Jak się usamodzielnić

Colę zamienili na browara, Cartoon Network na Brazzers a Pegazusa na Playstations. Myślą, że wkroczyli w dorosłość.




Czy na pewno chcesz się usamodzielnić?

Nie da się wyjść z ciepłej pierzyny bez odpowiedniej motywacji. Można codziennie kłócić się z rodzicami, nie mieć przestrzeni życiowej na imprezy albo zwyczajnie czuć chęć podboju świata. I trwać w tym bajzlu, narzekając na małe zarobki i brak perspektyw. Jak kto lubi. Ten artykuł jest dla tych, którzy widzą minusy swojej obecnej egzystencji i chcą zmian.

Kiedy wyprowadzić się od rodziców

Jedni usamodzielniają się w wieku 18 lat, inni w wieku 30 a jeszcze inni nigdy. Im później, tym gorzej. Sporo młodych ludzi chce się wyprowadzić z domu, ale nie wiesz skąd wziąć pieniądze na “dorosłe życie”. Kończąc liceum/technikum trzeba wziąć pod uwagę kilka możliwości usamodzielnienia:

  • pójść do pracy i usamodzielnić się natychmiast

Jeśli studia Cię nie interesują, to od razu po szkole średniej idź do pracy. W Polsce lub za granicą, gdzie Ci będzie łatwiej. Zostając w kraju możesz liczyć na domowe obiadki i ciepłe posłanie. Jeśli wyjedziesz – na palenie i zupki chińskie. Wiadomo, są plusy dodatnie i plusy ujemne. Ty wybierasz. Warto przedtem zapisać się na kurs, aby poszerzyć swoje kwalifikacje. Kursy zawodowe i językowe znajdziesz tutaj. Zobacz i znajdź coś dla siebie.

  • pójść na studia zaoczne, rozpocząć pracę i oszczędzać mieszkając z rodzicami

Opcja dla naiwnych patriotów. Zostajesz w kraju bo liczysz, że uda Ci się coś tutaj osiągnąć. Chcesz się dobrze przygotować finansowo do usamodzielnienia, więc najpierw pracujesz i oszczędzasz. Przy okazji dokładasz się do czynszu od rodziców. Wiem, jak nie pracowałeś, to dostawałeś kieszonkowe i chodziłeś na imprezy. Teraz, gdy zacząłeś zapieprzać jak murzyn, to nagle musisz się dorzucać i w dodatku nie dostajesz ani grosza. Tak bywa, też to przechodziłem. To ostatni etap przed wyprowadzką.

  • pójść na studia dzienne i od razu wyprowadzić się od rodziców

Świetny wybór dla kujonów i imprezowiczów. Starsi będą Ci przesyłać pieniądze, a Ty będziesz kupował za nie wódkę i jadał na obiad kisiel. Ewentualnie, jeśli masz mniej dzianych rodziców, to wieczorami będziesz pracował a nocą się uczył. W każdym razie, zasmakujesz wolności i samodzielności. Tylko zasmakujesz, bo dopóki rodzice Cię utrzymują, to nie jesteś samodzielny.

Ile potrzeba pieniędzy, żeby się usamodzielnić

Niektórym od tego dobrobytu to się w dupach poprzewracało. Znam gości, którzy zarabiają ponad 2k i płaczą, że nie stać ich na samodzielne życie. Stać ich. Skoro babcia na emeryturze potrafi przeżyć za 1200zł, to każdy potrafi. A już na pewno 20-latek, który nie ma na utrzymaniu dzieci i kredytu na 30 lat. Wiem, że rodzice zarabiają po 4, 6 czy 10k, ale oni do tego dochodzili latami. Mało kto po szkole średniej ma szansę na takie zarobki. 

Dla mnie nie miało znaczenia, czy po wyprowadzce będę zarabiał 1500 czy 3000zł. Miałem to gdzieś z dwóch powodów. Pierwszy to motywacja do usamodzielnienia się. Bardzo chciałem zacząć dorosłe życie. Z perspektywy czasu żałuję, że nastąpiło to tak późno. Drugim powodem były oszczędności. Przez 3 lata studiów zaocznych pracowałem fizycznie, zbierając jednocześnie doświadczenie w działalności non-profit. Były miesiące, że miałem po 2000zł na rękę, a były takie, że wychodziłem na 800zł. Nie było jednak miesiąca, w którym nie odłożyłbym minimum 400zł. Albo ma się olej w głowie, albo siano. Dzięki oszczędnościom miałem pół roku na znalezienie pracy w nowym mieście.


Szczęście przez samodzielność

usamodzielnienie

“Umiesz liczyć, licz na siebie”

Zobacz w księgarni

Możesz żyć pełnym i szczęśliwym życiem. Nic nie stoi na przeszkodzie. Posiadasz inteligencję, charakter, silną wolę, nie boisz się przygód. Potrzebujesz tylko kilku cennych wskazówek. Właśnie dlatego ta książka jest dla Ciebie. Dostarczy Ci motywacji, gdy zacznie jej brakować, i skutecznych technik w bitwie o szczęście.


Na początku żyłem w skrajnie skromnych warunkach. Mieszkałem w wynajmowanym pokoju, chodziłem w starych ciuchach a gotowana kiełbasa na obiad była rarytasem. Nie trwało to długo, ponieważ pracę udało mi się zdobyć dosyć szybko. Nieważne ile czasu zajmuje wyjście na prostą. Ważne, żeby cały czas iść do przodu. 

W Polsce minimum egzystencjalne wyliczono na jakieś 500zł. Za taką kwotę możesz zamieszkać w norze i żreć mlecze. Nie patrz więc na minima urzędników, którzy swoje tabelki układają według gównowartej średniej krajowej. Weź kartkę i określ, ile pieniędzy jest potrzebne Tobie, abyś żył szczęśliwie. Zrób tabelkę z trzema kolumnami: (1)aby przeżyć, (2)jest ok, (3)jestem szczęśliwy i pięcioma wierszami, które określą wydatki na: (1)mieszkanie i media, (2)jedzenie, (3)telefon i autobusy, (4)lekarstwa i (5)przyjemności. Wypełnianie rozpocznij od kolumny nr 3. Teraz będzie Ci łatwiej określić, ile potrzebujesz pieniędzy na start.

aby przeżyć jest ok jestem szczęśliwy
mieszkanie i media
jedzenie
telefon i autobusy
lekarstwa i przyjemności
RAZEM

Pamiętaj, aby założyć sobie konto w banku – lub zmienić o ile obecnie takowe posiadasz. Oferty banków zmieniają się kilka razy w roku i nie warto trzymać drogiego konta. Zapoznaj się z moim rankingiem kont osobistych i wybierz najtańsze.

Jeśli rzeczywiście chcesz się usamodzielnić, to zastosuj jeden z punktów poprzedniego rozdziału i ciesz się wolnością! Nie będziesz od razu żył na poziomie swoich rodziców. Traktuj wyprowadzkę jak przygodę i pamiętaj, że…

Powrotów nie będzie

Jeśli się już wyprowadzisz, to raz na zawsze. Rodzice nie chcą, żebyś wracał. Użerali się z tobą dzieścia lat i cieszą się, że mają wreszcie spokój. Nawet, jeśli nigdy nie powiedzą Ci tego wprost.



Znam osoby, które rok-dwa po wyprowadzce straciły pracę i zostały bez środków do życia. Skończyli w noclegowni dla bezdomnych, a teraz chodzą nastukani od świtu do nocy. Różne są koleje losu, ale z każdego upadku można się podnieść. Nie wiem jak ciebie, ale mnie nie przeraża wizja noclegowni i utraty dachu nad głową. Po to jesteśmy facetami, żeby brać życie w garść i robić z nim co chcemy. Niektórzy nie potrafią. Cóż, selekcja naturalna. 

dok

Nie wyobrażam sobie, żebym po wyprowadzce mógł wrócić do rodziców. To kwestia zasad i honoru. Warto też pamiętać, że rodzice są skłonni do pomocy finansowej bardziej po, aniżeli przed wyprowadzką. 

Nie ma dna, z którego nie da się odbić. Jeśli mieszkasz u rodziców i narzekasz na swój żywot, to właśnie jesteś na dnie. Banda 30-letnich pasożytów żyjąca przy cycku mamusi to wrzód na dupie tego kraju i wstyd dla męskiej rasy. Nie powiększaj tego grona, proszę.

Luk
Polub Luka

Luk

Wolnościowiec, bloger, radny Miasta Wodzisław Śl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Właściciel kilku portali internetowych. Pomaga osobom rozpoczynającym prowadzenie biznesu. Więcej ->
Luk
Polub Luka
Jak się usamodzielnić żyjąc w Polsce – przewodnik
16 votes, 5.00 avg. rating (98% score)