Co zamiast Halloween? 11 opcji dla restauracji i kawiarni

co zamiast halloween

Pomysłów na organizację Halloween w restauracji i klubie jest mnóstwo. Co zamiast Halloween mogą zrobić lokale, które chciałyby się wyróżnić?


Dzisiejsze Halloween to karykatura celtyckiego, pogańskiego święta Samhain. Obstawiam, że 90% lokali będzie wyglądało tego dnia tak samo: wydrążone dynie ze świecami, pajęczyny, kościotrupy, obsługa przebrana za wiedźmy, na stołach dynia na 100 sposobów a w klubach imprezy z motywem “cukierek albo psikus”. Poniższy artykuł jest dla tych, którzy z przekonań światopoglądowych czy też kulturowych nie chcą organizować u siebie Halloween lub po prostu chcą się wyróżnić z tłumu.

Przeczytaj również:

  1. Walentynki w restauracji – co przygotować dla zakochanych
  2. Święta XXI wieku, czyli Wigilia i pasterka w knajpie – 5 pomysłów
  3. Święto Niepodległości w restauracji – 3 sposoby na ściągnięcie gości

Oto 11 pomysłów na zorganizowanie 31 października wydarzenia innego niż Halloween:

1. Zaduszki jazzowe

Mało kto wie, że Zaduszki jazzowe mają w Polsce ponad 60-letnią tradycją i wywodzą się z Krakowa. W pierwszym jam session w 1954 roku wzięli udział tacy muzycy jak Tyrmand, który rozpoczął grając na fujarce Swanee River, Melomani, Komeda, Kurylewicz, Witold Sobociński i inni muzycy z Warszawy, Poznania i Śląska. Dziś w całej Polsce są organizowane tego typu imprezy. Króluje jazz, ale zdarzają się również imprezy bluesowe. Jest to idealny pomysł dla klubokawiarni i restauracji.

Zaduszki jazzowe
Zaduszki jazzowe w restauracji Salina w Bochni

 

2. Spotkanie autorskie

Wielu pisarzy porusza w swoich pracach temat śmierci. Prowadząc knajpkę, zorganizowałem w ten czas spotkanie autorskie z Arturem Rumplem, autorem książki “Religie w Polsce”, który wygłosił ciekawą prelekcje “Życie po śmierci w religiach świata”. Jeśli rozejrzysz się po rynku wydawniczym, to możesz znaleźć publicystów, pisarzy i filozofów, piszących i opowiadających ciekawie o śmierci.

3. Kuchnia staropolska

Okres od 31 października do 2 listopada to czas odwiedzin nie tylko grobów przodków ale przy okazji i rodziny. Niektórzy przejeżdżają setki kilometrów, aby ten raz w roku przybyć do swojego rodzinnego miasta. Warto o tym wiedzieć i wykorzystać ten czas, aby zaprosić całe rodziny na świąteczny obiad lub obiadokolację. Kuchnia oparta o staropolskie dania jako element tradycji narodowej będzie przyciągającym wydarzeniem kulinarnym.

4. Inscenizacja obrzędu Dziadów

Ten przedchrześcijański obrzęd zaduszny przetrwał w Polsce do końca XVI wieku, a pewne naleciałości można było spotkać jeszcze na początku XX wieku. Dziad to inaczej określenie przodka. Do końca XVI wieku urządzano uczty cmentarne na grobach zmarłych, na których żyjący ucztowali, a jedzeniem dzielili się z duszami. Na rozstaju dróg palono światła. Jak zainteresować gości słowiańskim odpowiednikiem Halloween? Typowy spektakl “Dziady” Mickiewicza może być zbyt “ciężki”, ale działają w Polsce grupy rekonstrukcyjne (np. Leśny Witeź), które potrafią w ciekawy sposób przedstawić te obrzędy.



5. Winylowe wspomnienia

Tego dnia na topie może być wszystko co stare i klimatyczne. Wieczór z muzyką graną z płyt winylowych, takich artystów jak Elvis Presley, The Beatles czy Roy Orbison będzie nie lada gratką.

6. Projekcja filmu

Na tapetę można wziąć na przykład stare, czarno-białe horrory, klasyki gatunki. Seans filmowy tego dnia to dobra opcja, o ile Twoi goście lubią taką formę rozrywki a i tytuł filmu będzie odpowiedni.

7. Dancing w klimacie lat…

W jednym z lokali spotkałem się z żartobliwym potraktowaniem pogańskich zwyczajów. Właściciel postanowił “przywołać ducha” lat 80. i urządzić dancing do muzyki minionej epoki. To jaką epokę wybierzesz zależy od Ciebie. Myślę, że zwłaszcza w stolicy znalazłoby się grono osób skłonnych wziąć udział w potańcówce do muzyki przedwojennej Warszawy. Dodać do tego klimatyczne przebranie i mamy dobrą imprezę w odpowiedzi na “chłam z USA” ;)

8. Kuchnia celtycka

Pierwowzorem Halloween jest celtyckie święto Samhain. Jednym z pomysłów dla restauracji może być “dzień kuchni celtyckiej”, czyli irlandzkiej, szkockiej lub walijskiej. Oczywiście nie ma szans na odzwierciedlenie kuchni ludów sprzed tysięcy lat, ale samo nawiązanie do kuchni tych ludów będzie ciekawym wydarzeniem kulinarnym. Spotkałem się kiedyś z food truckiem “Celtyckie smaki”. Na ile to celtyckie oceńcie sami, ale podobno schodzi i smakuje dobrze :)

Celtyckie Smaki
Celtyckie Smaki, zdj. streetfoodpolska.pl

 

9. Zaduszki poetyckie

Małe kawiarnie mogą zorganizować tzw. zaduszki poetyckie, czyli wspomnienia twórczości zmarłych poetów. W tym celu warto nawiązać współpracą z grupą literacką, która na pewno funkcjonuje w powiecie.

10. Dzień Wegan

1 listopada przypada Dzień Wegan. Restauracje mogą wykorzystać to wydarzenie, aby skusić gości do spróbowania specjalnych dań przygotowanych na tę okazję.

11. Holly Wins czyli Bal Wszystkich Świętych?

Holly Wins to katolicka odpowiedź na Halloween. Polega na przebraniu się za świętego z czasów Jezusa: św. Piotr z kluczami, św. Paweł wraz z mieczem, czy św. Weronika z chustą Jezusa. W szkołach i na ulicach takie akcje są widoczne coraz częściej, ale czy w knajpie, klubie muzycznym byłyby czymś, co przyciągnie gości? Do tej pory nie znalazłem śmiałka, który zdecydowałby zrobić u siebie imprezę tematyczną “Holly Wins”. Może to i dobrze. Św. Weronika z chustą Jezusa pląsająca do piosenki Beyonce wyglądałaby co najmniej dwuznacznie. Kluby, które nie chcą wchodzić w tematykę Halloween mogą ewentualnie zorganizować imprezę z motywem słowiańskim (a’la Donatan i Cleo).

Powyższe wskazówki kulinarno-rozrywkowe niech będą dla Ciebie inspiracją, aby zrobić wydarzenie które wybije się spośród dyniowego, oklepanego kiczu.

Luk
Polub Luka

Luk

Wolnościowiec, bloger. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Właściciel kilku portali internetowych. Pomaga młodym osobom rozpoczynającym karierę zawodową. Więcej ->
Luk
Polub Luka
Co zamiast Halloween? 11 opcji dla restauracji i kawiarni
2 votes, 5.00 avg. rating (66% score)