Jak oszczędzać na emeryturę bez ZUS? 13 opcji do rozważenia

jak oszczędzać na emeryturę

Po artykule Jak nie płacić ZUS i mieć ubezpieczenie, wielu pytało: „ok, ale jak nie płacić na ZUS i mieć emeryturę?„. Postanowiłem napisać II część artykułu i odpowiedzieć na pytanie jak oszczędzać na emeryturę bez ZUS.


ZUS odziera starszych Polaków z godności, wypłacając grosze lub – w przypadku śmierci – nie wypłacając w ogóle wpłacanych przez lata pieniędzy. Omijanie ZUS-u szerokim łukiem jest obowiązkiem każdego, kto myśli o swojej przyszłości i przyszłości swojej rodziny. W wielu przypadkach ZUS jest przymusowy, ale są sposoby, aby go legalnie ominąć.

Z tego artykułu dowiesz się między innymi:

  • jak działa ZUS i na jaką emeryturę możesz liczyć,
  • czy złoto i bitcoin to dobre sposoby na oszczędzanie na emeryturę,
  • jak oszczędzać na emeryturę przy pomocy IKE i IKZE,
  • co wybrać: lokatę czy gotówkę jako formę przechowywania pieniędzy.

Dywersyfikacja – najważniejsza zasada oszczędzania na emeryturę

Dywersyfikacja portfela to clue oszczędzania. Chodzi o to, aby wszystkich pieniędzy nie trzymać w jednym aktywie. Cel jest taki, aby w razie upadku banku czy włamania do domu, nie stracić wszystkich oszczędności.

Jak oszczędzać na emeryturę, to przede wszystkim w bezpieczne produkty. Większość oszczędności umieszczamy w produktach, na których zarobek jest niewielki, ale i strata mocno ograniczona. Warto jednak nie ograniczać się wyłącznie do tej formy. Bardziej ryzykowne narzędzia jak giełda czy kryptowaluty można wziąć pod uwagę, jednak w mocno ograniczonej ilości.

Jak właściwie działa ZUS?

Zacznijmy od tego, że niewielu Polaków wie, jak działa ZUS. Niektórzy myślą, że pracodawca pobiera im składki co miesiąc i gdy przejdą na emeryturę, to te pieniądze będą im wypłacane. Jest to bzdura. Pracujący Polacy płacą na obecnych emerytów, a na obecnych Polaków będzie płaciło przyszłe pokolenie pracowników. Z powodu wieloletniego, ujemnego przyrostu naturalnego, system w obecnym kształcie nie ma prawa istnieć.

Tak naprawdę ZUS już dawno zbankrutował, gdyż co roku budżet państwa musi dopłacać do niego miliardy złotych. Pieniądze pracujących Polaków nie wystarczają na wypłatę emerytur.

Bankructwo ZUS przewidział na początku lat 90. Janusz Korwin-Mikke. Pamiętacie masową prywatyzację państwowych zakładów? Janusz Korwin-Mikke w 1992 roku proponował, aby wszystkie pieniądze z prywatyzacji przeznaczyć na spłatę ówczesnych emerytów. Po to, aby zerwać z pięknie brzmiącą, lecz tragiczną w skutkach „solidarnością pokoleń” i pozwolić młodemu pokoleniu oszczędzać na własną emeryturę.

Ze wszystkich pomysłów Korwina, których nie zrealizowano, ten jest dla mnie najistotniejszy. Gdyby w 1992 roku rząd posłuchał JKM, to dzisiaj oszczędzalibyśmy samodzielnie na swoją emeryturę. Korwina nie posłuchano, pieniądze z prywatyzacji – mówiąc kolokwialnie, przejedzono i problem z ZUS trwa do dnia dzisiejszego.

Stracisz wiele, ale na pewno coś dostaniesz

Na pytanie jak oszczędzać na emeryturę odpowiadam, zaczynając od ZUS. Tak naprawdę na ZUS skorzystały osoby wykonujące zawody z przywilejami emerytalnymi. Przechodząc na emeryturę w wieku produkcyjnym wygrali los na loterii. Mając teraz 30 lat i pracując na kopalni, jest spora szansa, że zdążysz przejść na emeryturę z ZUS. Pytanie, czy w późniejszych latach wypłata nie zostanie zmniejszona?

Patrząc historycznie na traktowanie obywateli przez państwa, możesz mieć nadzieję, że w przypadku problemów nie zostaniesz z niczym. Pisząc o problemach mam na myśli hiperinflację, wojnę lub inną tragedię gospodarczą. Możesz liczyć na wypłacanie państwowej emerytury, która wystarczy na przeżycie.

Tej nadziei nie mogą mieć osoby, które oszczędzają na własną rękę. Zakładając, że będziemy się spokojnie rozwijać na poziomie 1-3% rocznie, to za 30-40 lat na pewno jakąś emeryturę dostaniesz. Być może już nie z ZUS, ale z państwa na pewno.

Finalnie obstawiam dwa warianty. Albo będą to niewielkie pieniądze, skorelowane z liczbą posiadanych dzieci i kwotą wpłat do ZUS. Albo każdy dostanie tzw. emeryturę obywatelską, czyli po równo. Zapytasz, ile to jest „po równo”? Popatrz na stan życia na Kubie, tam każdy (oprócz wierchuszki partyjnej) dostaje po równo ;)

Otwarte Fundusze Emerytalne

OFE przechodzą do historii. Na początku 2020 roku wszystkie pozostałości po OFE trafią do IKE lub ZUS – każdy będzie mógł wybrać. Kolejne rządy (PO i PiS) podzieliły się pieniędzmi Polaków. Reklamy obiecujące wesołe życie staruszka i wakacje pod palmami w wieku 65 lat są tym, co zostanie z marzeń po emeryturze kapitałowej. Przykład z OFE pokazuje, że zaufanie do państwa, polityków i instytucji finansowych trzeba mieć mocno ograniczone!

Złoto jako pewna inwestycja na lata

W zasadzie grzechem byłoby zacząć od czegoś innego, niż złoto. Kupowanie złota uchodzi za najpewniejszą inwestycję. Pojawiają się wahania kursu, ale w dłuższej perspektywie czasu, złoto cały czas zyskuje na wartości. Jedyny problem, jaki może pojawić się ze złotem, może wyjść od państwa. Znane są w historii USA przypadki przymusowego skupowania złota od obywateli. Miałeś złoto? To musiałeś je odsprzedać po cenie ustalonej przez polityków.

Czy w Polsce taka forma nacjonalizacji może mieć kiedyś miejsce? Niewykluczone, bo od kilku lat kupując złoto należy podać swoje dane osobowe. Więcej o inwestowaniu w złoto przeczytasz w osobnym artykule. Rozwijam w nim temat bezpieczeństwa i opłacalności inwestowania w złoto.

Bitcoin i inne kryptowaluty jako niepewna inwestycja na lata

Bitcoin został okrzyknięty złotem XXI wieku. Po ostatnich spadkach, to określenie budzi raczej uśmiech politowania. Do momentu kolejnej hossy ;) Są osoby, które nastawiały się na szybki zwrot z inwestycji i straciły majątek. Są też tacy, którzy kupili „na górce” i pozostało im sprzedać ze stratą lub czekać. O tym, w jakim kierunku pójdzie Bitcoin i w ogóle cyfrowe waluty, przekonamy się w ciągu najbliższych lat.

Jeśli czytałeś książkę „Czarny łabędź” Taleba, to kryptowaluty są właśnie przykładem takiego czarnego łabędzia. Istnieje niewielka szansa, że wystrzelą w kosmos, ale warto być na tę szansę przygotowanym. Biorąc pod uwagę dywersyfikacje portfela, warto rozważyć odłożenie kilku procent w kryptowalutach. Więcej na temat Bitcoina i innych kryptowalut przeczytasz w artykule Inwestycja w Bitcoin i inne kryptowaluty.

Gotówka, czyli pewny pieniądz tracący na wartości

Trzymanie pieniędzy w domu to także jeden ze sposobów oszczędzania. Gotówka jest pomocna na wypadek awarii bankomatów, problemów z dostawą prądu lub runem na bank. Musisz jednak wiedzieć, że trzymanie pieniędzy w gotówce ma swoje minusy. Po 1, w razie kradzieży nie masz co liczyć na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Po 2, biorąc pod uwagę inflację, „niepracujące pieniądze” tracą na wartości z roku na rok.

Trzymając pieniądze w banku, masz gwarancję odzyskania pieniędzy o równowartości 100 tys. euro. No i pamiętaj, że pieniądze odłożone choćby na małym procencie, nie tracą tak szybko na wartości.

Utratę wartości pieniądza najlepiej widać na przykładzie zmian cen chleba i pensji minimalnej. 15 lat temu za 2 zł mogłeś kupić bochenek chleba, dzisiaj nie kupisz za nie nawet pół bochenka. 10% pensji minimalnej z 2004 roku (82 zł) nie stanowi nawet 4% dzisiejszej pensji minimalnej. Podsumowując, trzymanie pewnej kwoty w gotówce jako zabezpieczenie krótkoterminowe jest ok, ale w perspektywie kilkunastu lat te pieniądze ogromnie stracą na wartości.

Lokata, czyli alternatywa dla skarpety

Najprostszy sposób na oszczędzanie przy jednoczesnym posiadaniu kontroli nad pieniędzmi to lokata lub konto oszczędnościowe. Różnica pomiędzy tymi dwiema formami jest zasadnicza. Lokata pozwala określić termin, po jakim musisz wypłacić pieniądze. Wypłata przed terminem zapadalności jest możliwa, ale zazwyczaj wiąże się z utratą odsetek. Z kolei konto oszczędnościowe pozwala na stały dostęp do gotówki. Zazwyczaj bank daje możliwość jednej bezpłatnej wypłaty środków (nie trzeba wypłacać od razu wszystkiego) w miesiącu.

Jeśli interesuje Cię ta forma oszczędzania na emeryturę bez ZUS, przeczytaj artykuł i sprawdź ranking najlepszych lokat i kont oszczędnościowych.



IKE/IKZE dla bardziej zaawansowanych

Jak oszczędzać na emeryturę, to może w III filarze? IKZE, czyli Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego i IKE – Indywidualne Konto Emerytalne, są często podstawową formą oszczędzania na emeryturę. Zarówno IKE jak i IKZE są to zestawy narzędzi inwestycyjnych. W ich skład wchodzą np. lokata, fundusze inwestycyjne, polisy na życie, rachunki maklerskie i inne.

Rzecz jasna możesz oszczędzać pieniądze wyłącznie poprzez fundusze, ale w tym wypadku plusem jest opakowanie różnych narzędzi w „jedno”. Dlaczego warto skorzystać z IKE lub IKZE, zamiast stawiać na lokatę lub wybierać osobno funduszy?

  1. W IKE nie ma tzw. podatku Belki, czyli opodatkowania zysków kapitałowych.
  2. Wpłatę na IKZE możesz za to odliczyć od dochodu w PIT. Jest to jedyna taka ulga, z której mogą skorzystać także osoby rozliczające się liniowo.

Co jeszcze warto wiedzieć? IKE i IKZE są zarządzane przez instytucje finansowe. Skuteczność w dużej mierze zależy od zdolności inwestorów, którzy obracają naszymi pieniędzmi. Istotne, że pieniądze z IKE i IKZE możesz też wypłacić przed czasem (chodzi o wiek emerytalny), ale wówczas trzeba zapłacić podatek. Minusem jest na pewno limit wpłat na IKE i IKZE, ale dotyczy to przecież każdej lokaty.

Corocznie określana jest maksymalna kwota wpłat. W 2019 wynosi ona 14 295 zł rocznie na IKE i 5718 zł na IKZE. Jeżeli chcesz zainwestować w IKE/IKZE, to wejdź na stronę NN Investment Partners i przejdź do konfiguratora. Poprowadzi Cię za rękę i pozwoli kupić najlepszy produkt, dostosowany do Twoich potrzeb.

Fundusz inwestycyjny

Jedną ze składowych IKE/IKZE może być fundusz inwestycyjny. Fundusz inwestycyjny to oddzielna osobowość prawna, którą tworzy Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Możesz wybrać TFI, najlepiej na podstawie opinii fachowców, historycznych zysków/strat i własnej wiedzy. W Polsce istnieje ponad 3000 funduszy.

Fundusz inwestycyjne polega na wpłaceniu pieniędzy, którymi zajmie się zespół specjalistów. Możesz wpłacić już od 50-100 zł, więc próg wejścia jest niski. Tak jest np. w NN Investment Partners. Fachowcy inwestują Twoje pieniądze w takie aktywa jak: akcje, obligacje, bony skarbowe, nieruchomości a nawet surowce. To, na jaki fundusz wpłacisz pieniądze, zależy od Ciebie. Fundusze od najmniej do najbardziej ryzykownych:

  1. pieniężne (lokaty, krótkoterminowe obligacje, bony skarbowe),
  2. obligacyjne (papiery wartościowe),
  3. stabilnego wzrostu (25-35% w akcje, 65-75% w inwestycje bezpieczne),
  4. zrównoważone (ok. 50% w akcje, 50% w inwestycje bezpieczne),
  5. akcyjne (ok. 90-99% w akcjach).
Szczegółową charakterystykę funduszy znajdziesz w książce Jacka Borowiaka Jak stworzyć system transakcyjny do inwestowania na giełdzie.

Zakup mieszkania lub działki

Kupowanie mieszań lub działek z myślą o emeryturze jest coraz powszechniejsze. Należy jednak zauważyć, że historia pokazuje inną zależność. Choć Polacy kupują mieszkania i domy z oszczędności (a także na kredyt) z myślą o emeryturze, to bardzo często nie spieniężają ich. Najczęstsze jest przekazywanie nieruchomości dzieciom lub wnukom, a powód jest prosty – Polacy kupują jedną nieruchomość. O tym, jak wejść na rynek nieruchomości pisze Sławek Muturi w książce Mieszkania na wynajem.

Kiedy kupić mieszkanie lub działkę? Warto posilić się tutaj historycznym indeksem cen mieszkań i gruntów.

ceny mieszkań i gruntów wykres
źródło: bakier.pl

Jak widzisz, ceny mieszkań rosną 2017 roku, gdy znalazły się w dołku. Czy obecny czas jest dobry na zakup mieszkania? Jeśli rynek mieszkaniowy jest na górce, to warto zaczekać. Choć nie można też wykluczyć większych wzrostów. Inaczej ma się sprawa z gruntami. Jak widzisz na przestrzeni 9 lat, ceny gruntów stale rosną. Ziemia to towar deficytowy i inwestycja choćby w zwykłą działkę rekreacyjną może dać solidny zysk na przestrzeni kilkunastu lat. Poza walorami przyrodniczymi :)

Jeśli planujesz zakup na kredyt, to warto posilić się pomocą fachowca z Expander, który za darmo sprawdzi dla Ciebie oferty 20 banków: link.

Gra na giełdzie

Giełdowi inwestorzy nie lubią określenia „gra na giełdzie”. Wolą, gdy mówi się „inwestowanie na giełdzie” :) No cóż, znane są przypadki, gdy nawet bardzo wytrwali inwestorzy tracili na giełdzie majątek życia. Giełda to ryzyko, ale i możliwość dużych zysków. Jeśli chcesz inwestować bez pogłębiania wiedzy, to wyłącznie przez sprawdzone biuro maklerskie. Można też samodzielnie, ale potrzebna jest szeroka wiedza z dziedziny ekonomii, polityki i gospodarki.

Do rozwinięcia swoich umiejętności pomocne będą książki, kursy i tutoriale. To, co podkreślają autorytety w dziedzinie inwestowania na giełdzie, to rozsądek. Wydawanie wyłącznie tych pieniędzy, które możesz stracić. Z polecanych książek dla początkujących najpopularniejsze są:

Crowdfunding udziałowy

Crowdfunding udziałowy to alternatywa dla inwestowania na giełdzie i własnego startupu. Jest to najkrócej rzecz ujmując wspieranie raczkujących biznesów w zamian za objęcie udziałów we wspieranej firmie. Jeśli firma odniesie rynkowy sukces, to jako udziałowiec przypadnie Ci część tortu, czyli zwrot z inwestycji.

Ta forma inwestowania jest coraz bardziej popularna w Polsce. Ryzyko inwestycji jest porównywalne z giełdą, a może nawet większe. Dlatego w tym przypadku także warto inwestować te pieniądze, które teoretycznie możesz stracić

Na polskim rynku działa kilka serwisów, poprzez które możesz wykupić udziały w powstających firmach. Wpisz w wyszukiwarce „crowdfunding udziałowy” i zobacz, w jakie projekty możesz zainwestować.

Obligacje skarbowe, czyli pożyczamy państwu na procent

Obligacje skarbowe to taka lokata, tylko oferowana przez Ministerstwo Finansów (obligacje Skarbu Państwa), samorząd (obligacje komunalne) lub firmy (obligacje korporacyjne). Jest to bezpieczna forma oszczędzania, choć zdarzały się w historii przypadki podważające tę cechę. Chodzi o przedwojenne obligacje Skarbu Państwa.

Polacy po I wojnie światowej wspomagali państwo finansowo właśnie poprzez obligacje. Po II wojnie światowej PRL nie poczuwał się do wykupu obligacji, niestety podobnie postąpił rząd III RP. Ale to jest, umówmy się, przykład skrajny. Główne cechy obligacji:

  • prowadzenie rachunku rejestrowego jest bezpłatne,
  • zakup obligacji jest bezpłatny,
  • terminowy wykup obligacji jest bezpłatny,
  • zamiana obligacji jest bezpłatna,
  • przedterminowy wykup obligacji jest płatny, a dokładna wysokość opłat jest określona w liście emisyjnym.

Obligacje możesz zakupić np. poprzez stronę obligacjeskarbowe.pl lub Dom Maklerski PKO BP.

Waluty obce

Znacie historię frankowiczów, którzy stracili górę pieniędzy przez wzięcie kredytu hipotecznego w tanich frankach. Popłynęli na tym najwięksi ekonomiści, m.in. Robert Gwiazdowski. Jednak są też w Polsce ludzie, którzy byli mądrzejsi i zastosowali klasyczną zasadę: kupuj, gdy tanie, sprzedawaj, gdy drogie. Osoby, które kupiły wówczas franki szwajcarskie do swojego portfela oszczędnościowego i sprzedały go na górce, na pewno mogą być dzisiaj szczęśliwe.

Pieniądz fiducjarny nieoparty na parytecie złota, w dłuższej perspektywie czasu traci na wartości. Ryzyko związane z trzymaniem pieniędzy w walucie związane jest z hiperinflacją. Być może pamiętacie sytuację z książeczkami mieszkaniowymi, na które Polacy wpłacali pieniądze przez całe lata. Przez hiperinflację na początku lat 90. stracili praktycznie wszystkie oszczędności.

Są oczywiście waluty, które w ujęciu historycznym trzymają się mocniej i nie prędko upadną. Mowa o dolarze, franku szwajcarskim i funcie. Do tego grona można zaliczyć również euro.

Warto posiadać w swoim portfelu walutę obcą, oczywiście kupioną w czasie dołka. Nie trzeba już nawet wychodzić z domu. Są przecież kantory internetowe, w których ceny są zdecydowanie niższe niż w punktach stacjonarnych. Po kolei:

  1. W ramach swojego konta bankowego otwierasz drugie – walutowe. Np. w przypadku Nest Banku konto walutowe jest bezpłatne.
  2. Następnie przechodzisz na stronę Walutomatu i wymieniasz złotówki na wybraną przez Ciebie walutę.
  3. Pieniądze pojawią się na Twoim koncie walutowym.

Ubezpieczenia na życie

Jak oszczędzać na emeryturę, to i z pamięcią o zapewnienie bytu rodzinie w przypadku przedwczesnej śmierci. W czasach, gdy większość Polaków pracuje poza budżetówką, szanse na odszkodowanie dla rodziny w przypadku śmierci głównego żywiciela są nikłe. Tutaj z pomocą przychodzą ubezpieczenia na życie. Oprócz pieniędzy wypłaconych w przypadku śmierci, można także wybrać opcję dodatkowego oszczędzania na emeryturę, wypłaty na wypadek kalectwa itp. Osobiście polecam  ubezpieczenie na wypadek śmierci.

ubezpieczenie na życie

Dochód pasywny, czyli od MLM, blog aż po własną firmę

MLM

Dochód pasywny to popularne hasło wśród kręgów MLM, czyli piramid finansowych. Nie mylić z ZUS ;) Znam kilka osób, które dorobiły się na MLN i o wiele więcej osób, które przeszły przez MLM bez Mercedesa. W biznesie MLN świetnie odnajdują się ekstrawertycy, osoby przebojowe i charyzmatyczne. Typowi sprzedawcy. Zauważyłem też, że im wcześniej wejdzie się w biznes, tym większa szansa na sukces.

Osoby, które w latach 90. poważnie zaangażowały się w sprzedaż produktów Zepter, dzisiaj są na górze piramidy i zbierają śmietankę. Więc jeśli celujesz w MLN, to polecam szukać nowych firm z potencjałem, które wybiły się na zachodzie.

Blog

Czy blog może dawać dochód pasywny? Może. Wystarczy stworzyć popularnego bloga, zapełnić go ciekawymi artykułami i umieścić reklamy. Prawda, że proste? W teorii wszystko jest proste. Blogerzy dzielą się na artystów, rzemieślników i amatorów. Artyści zarabiają kokosy, rzemieślnicy okolice średniej krajowej, a amatorzy maksymalnie kilkaset złotych.

Żeby zostać artystą, trzeba mieć talent i szczęście. Artystów jest najmniej, ale zgodnie z zasadą Pareto zgarniają 80% całego przychodu jaki generuje blogosfera. Rzemieślników jest nieco więcej niż artystów, ale także mało. Po prostu blogosfera to branża, w której zarabia się albo bardzo dużo, albo bardzo mało. Dlatego najliczniejsza jest ostatnia grupa – amatorów. Tysiące blogów o gotowaniu, modzie itp., które zarabiają maksymalnie 100-300 zł miesięcznie.

Blogowanie to dobry sposób na dodatkowy dochód, który możemy oszczędzać na emeryturę.

Własna firma

Własna firma to także sposób na dochód pasywny. Wystarczy zbudować dochodowy biznes i cieszyć się życiem ;) Tak przedsiębiorców-krwiopijców widzi minister Morawiecki, a prawda jest zupełnie inna. Stworzenie własnego biznesu wymaga odwagi, pracowitości i szczęścia. Można też dostać firmę w spadku, ale bez posiadania tych trzech cech, firma padnie. Zmieniający się rynek niesie ze sobą szanse. Jest szansa na nieoczekiwany zysk i szansa na mniej nieoczekiwany upadek.

Zobacz, gdzie w 2007 roku była Nokia i jakie nagłówki jej dotyczyły. To zaledwie 12 lat temu.

własna firma

Podsumowanie

Jak widzisz, nie ma jednej odpowiedzi na pytanie jak oszczędzać na emeryturę bez ZUS. Nie ma jednej drogi, co zarazem jest piękne i straszne. Przynajmniej dla tych, którzy oczekują stałości i spokoju. Najważniejsza zasada, którą warto zapamiętać, dotyczy dywersyfikacji. Stawiaj na kilka opcji: więcej pieniędzy wkładaj do bezpiecznych firm oszczędzania, a mniej do ryzykownych. To jest sposób na sukces.

Jeśli znasz inne sposoby na oszczędzanie poza ZUS-em, podziel się nimi w komentarzu!

Polub Luka

Łukasz LUK Chrząszcz

Wolnościowiec, bloger, radny Miasta Wodzisław Śl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Właściciel kilku portali internetowych. Pomaga osobom rozpoczynającym prowadzenie biznesu. Więcej ->
Łukasz LUK Chrząszcz
Polub Luka
Podziel się artykułem:
  •  
  •  

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ola Recent comment authors
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ola
Gość
Ola

Gdyby nie obecna opcja polityczna i ich rządy bezwzględne z pogwałceniem wszelkiego prawa to inwestowałabym w złoto ale niestety boję się scenariusza wykupu złota od państwa po „żadnej” cenie. Coś musi zapełnić dziury po plusach…