Egzorcyzmy na rekolekcjach? Nie, to Szkoła Nowej Ewangelizacji

Katolicy i ateiści oburzeni po rekolekcjach w Gryficach. Ci drudzy dają się okłamywać, tym pierwszym się dziwię.




Kościół traci wiernych swoim umiłowaniem dziwactwa. Najlepszy przykład na zdziczenie Kościoła mieliśmy ostatnio na rekolekcjach w Gryficach.

Tabloid FAKT opisał rekolekcje w swoim stylu – bez zgłębiania się w temat i z błędami merytorycznymi:

  • ksiądz, który w tekście zamiast swoim nazwiskiem (Worobec) został oznaczony literką W., wcale nie prowadził tych rekolekcji
  • msza nie miała nic wspólnego z egzorcyzmami, tylko z „neo-protestancką” szopką Szkoły Nowej Ewangelizacji

Albo FAKT tak mało płaci swoim dziennikarzom, że teksty opierają na tytule i dwóch cytatach, albo celowo wprowadza zamieszanie. Na miejscu księdza wytoczyłbym proces gazecie, a dziennikarza od „egzorcyzmów” już teraz odsyłam do Wikipedii.

Po drugiej stronie barykady mamy Kościół (jeszcze?) Katolicki w Polsce. Kościół, który od lat Tradycję zastępuje ruchami a’la protestanckimi. Ruchy charyzmatyczne jak ten z Gryfic – Szkoła Nowej Ewangelizacji, zostały założone przez osoby świeckie w latach 80. i zajmują się robieniem szopki z wiary katolickiej. 

Na tych niby-katolickich rekolekcjach modły nad wiernymi odprawiali nie tylko księża, ale przede wszystkim osoby świeckie:

szkoła nowej ewangelizacji

Jak gdyby nigdy nic „chrzczą Duchem Świętym”. Chrzczą katolików, którzy są przecież ochrzczeni i wyznają jeden chrzest. To nie są egzorcyzmy, to są jakieś praktyki czerpiące z bioenergii. To jest zabawa dla „katolików”, którzy zamiast modlitwy i przywiązania do Tradycji, wolą doznawać „tajemnych” przeżyć i wprowadzać smoki i inne protestanckie nowości do liturgii kościelnej.

msza posoborowa

Napisałem we wstępie, że oburzonych ateistów mam gdzieś – oni łykają wszystko co uderza w Kościół, łącznie z bzdurami w Fakcie. Nie mam nic do normalnych ateistów. Ci nie ingerują w Kościół i zajmują się swoimi sprawami. Oburzeni „ateiści” to przeważnie słabi katolicy, którzy stracili gdzieś po drodze wiarę w Boga. Boga, którego zamiast przyjmować na kolanach w Komunii Świętej dostawali do ręki i na stojąco. Którzy nie doświadczyli potężnego i sprawiedliwego Boga z wierzącymi księżmi wokół.

Dziwię się Katolikom, że biorą udział w takich przedstawieniach. A swoją ignorancją narażają własne dzieci na kalectwo psychiczne i religijne.

Polub Luka

Łukasz LUK Chrząszcz

Wolnościowiec, bloger, radny Miasta Wodzisław Śl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Właściciel kilku portali internetowych. Pomaga osobom rozpoczynającym prowadzenie biznesu. Więcej ->
Łukasz LUK Chrząszcz
Polub Luka
Podziel się artykułem:
  •  
  •  

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
jaheraLukguttkaTrads Recent comment authors
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Trads
Gość
Trads

Kościół zaczął się psuć dużo wcześniej niż za JP2. Po II Soborze to przestał być Kościół Katolicki. Kardynałowie, którzy zostali przy TRADYCJI byli ekskomunikowani.

Luk
Gość

Widziałem kiedyś w TVP dokument, który miał uderzyć w konserwatywnych kardynałów po II soborze watykańskim. Autorzy popełnili jednak błąd – dali się wypowiedzieć kardynałowi Lefebvre.

guttka
Gość

Noo… jest chyba trochę inaczej:) To, co nazywa się „chrztem Duchem Świętym” podobne jest do wydarzeń Pięćdziesiątnicy. Być może jest to nazwa niefortunna (może jedynie dla teologów – bardzo istotna), ale doświadczając tego praktycznie – to wydarzenie zmienia bardzo pozytywnie życie ludzi. Widziałam to wielokrotnie i mogę zaświadczyć. W Kościele Katolickim czas na to wydarzenie jest podczas Bierzmowania, jednak niemal w 100% jest to czas zmarnowany. Nie na darmo Bierzmowanie nazywa się potocznie „sakramentem pożegnania z Kościołem”. Tak więc podsumowując – wg mnie – post bardzo ostry, a tak naprawdę, nie dotykający istoty rzeczy. Pozdrawiam ;)

Luk
Gość

Guttka, zesłanie Ducha Świętego to przecież dzieło Boga, nie charyzmatyków i nawiedzonych osób świeckich. Ale żeby nie było, nie mam nic przeciwko działaniom sekty Nowej Ewangelizacji, tak jak i przeciwko bioenergoterapii ;) Ale to nie ma nic wspólnego z Tradycją KK.

jahera
Gość
jahera

acha, czyli normalny ateista jest tylko ateistą, i w innych kwestiach wypowiadac sie nie powinien. A jeśli jest jednocześnie ateistą i antyklerykałem, to juz nie jest normalny:) Wypowiedzi na jakie jeszcze inne tematy powinien unikać ateista, by nie byc nienormalnym?