4 powody dla których warto przyjąć w Polsce 1500 Syryjczyków

ISIS Syria

Co przekonało mnie do pomysłu Fundacji Estera i Miriam Shaded?





Zgoda na sprowadzanie do Polski niewykształconych nierobów z północnej Afryki to czysta głupota. Mamy w Polsce wystarczająco niski poziom życia. Hordy Murzynów na socjalu w Urzędach Pracy nie są nam potrzebne. Niech przyjmują ich pod swoje skrzydła Francja i Niemcy.

Nie mam jednak nic przeciwko sprowadzeniu półtorej tysiąca Syryjczyków, o co prosi Polskę Miriam Shaded z Fundacji Estera.

Bo są chrześcijanami

To nie żadni muzułmanie samobójcy, których przygarniają zachodnie kraje w imię tolerancji. To ludzie, którzy przed takimi islamistami muszą uciekać z własnego kraju. To chrześcijanie – jak większość z nas. Nie ma więc obaw, że po naszych ulicach zaczną chodzić takie cuda:

Mamy moralny obowiązek pomóc chrześcijanom, gdyż są w potrzebie. Choć potrzeba to tutaj słabe słowo. Jeśli im nie pomożemy, to zginą wbici na pal przez islamskie bydło.

A jeśli ktoś chce tutaj grać tolerancyjnego, to polecam wyjazd do  angielskich lub niemieckich dzielnic muzułmańskich (tak, ci ludzie nie asymilują się, tylko tworzą skupiska), lub przynajmniej kupienie i przeczytanie książki pt. Dlaczego nie jestem muzułmaninem. Po tej lekturze zmienia się widzenie świata.

Bo są ofiarami naszego “sojusznika”

Syryjczycy nie opuszczają swojego kraju, bo są nieporadni i nie potrafią rozwinąć swojej krainy. Oni uciekają, ponieważ zachód (Stany Zjednoczone) postanowił wprowadzić tam demokrację. USA rozwalili dobrze prosperujący kraj, doprowadzili do ruiny gospodarkę, wojsko i rząd. W efekcie działań Wujka Sama, Syrię opanowuje islamska zaraza morderców rodem ze średniowiecza. Rządy ludu (demokracja) w Syrii wyglądają tak:

syria isis

Bo państwo nie wyda ani złotówki

Fundacja Estera przy pomocy przedsiębiorców i Kościoła zebrała całą kwotę potrzebną do sprowadzenia i zakwaterowania 300-tu chrześcijańskich, syryjskich rodzin w Polsce. Nie ma więc obaw, że z naszych pieniędzy będą im fundowane darmowe wakacje w Polsce.

Bo Syryjki to szwarne dziołszki

Jeśli Polska ma się wzbogacić o takie Syryjki, jak Miriam Shaded:

miriam shaded

to tym bardziej nie mam nic przeciwko :)

[Głosów: 0   Average: 0/5]

24 thoughts on “4 powody dla których warto przyjąć w Polsce 1500 Syryjczyków

  1. Ciekawe. 1500 chrześcijan mamy przyjąć, a cała reszta Syryjczyków to co?

    Są gorsi? W czym są gorsi? Cała reszta to zamachowcy, tak? Muzułmanie, którzy tylko czają się jak Was, chrześcijan zabić? Dlaczego mamy faworyzować chrześcijan? W czym oni są lepsi od muzułmanów? Zaręczam, że zdjęcie które jest na górze artykułow moze równie dobrze przedstawiać zwykłe syryjskie dzieci, posiadających muzułmańskich rodziców. Dzielicie Syrię na gorszych i lepszych. Weźcie 1500 rodzin – ale bez patrzenia na religię. Jesteście niby cywilizowani? To pokażcie Waszą zachodnią cywilizację – bądźcie obiektywni, bądźcie sprawiedliwi. Pomóżcie ludziom bez względu na religię. Ok, ludzie o tej religii mogą być bardziej zagrożeni, ale dlaczego przejmujecie się losem 1500 ludzi, a nie losem całej Syrii…? Nikt im nie pomaga!

    1. Gdzie ty masz mózg? Nie chodzi tylko o pomoc, ale o uratowanie im życia. Poczytaj dlaczego chcą im pomóc. Utrata życia nie grozi muzułmanom, ale chrześcijanom. Czytaj ze zrozumieniem i używaj mózgu.

      1. Jasne. Dzięki za info, że muzułmanom nic nie grozi. Uspokoiłeś mnie.

        “140 tys. ofiar w trzy lata. Tragiczny bilans wojny w Syrii”

        A te 140 tys ludzi – to kto? Chrześcijanie, tak?

    2. Cześć Khan! Oczywiście, muzułmanie również są tam zabijani. Wszak to wojna domowa sunnici-szyici. Zgodzę się, że pomoc jest potrzebna, np. humanitarna. Rozumiem też Twoje rozgoryczenie, bo to zachód doprowadził do tej wojny. Pozwolisz jednak, że to Polacy będą decydować kogo chcą w swoim kraju. Dla mnie nie ma znaczenia, czy to sunnici z ISIS czy szyici z Hezbollahu. Nie chcę takich grup w moim kraju.

    3. Nie chce mieć w Polsce szariatu.Muzułmanin ma wieksze szanse na przeżycie w muzułmańskim kraju niż chrześcijanin.Zresztą samo slowo Islam mówi wszystko o tej religii.I nie wciśniesz mi kitu jakoby islam oznacza pokój i że jest to religia pokoju.Wręcz odwrotnie.To religia nienawiści do ” niewiernych” i religia ktora dopuszcza kłamstwo.Nasza religia wyraźnie zabrania nam zabijania,prześladowania,eksterminacji i kłamstwa.Dla was europejskie wartości to grzech

  2. Cywile czyli kto, ateiści? Chcemy przyjąć chrześcijan bo to nasi bracia w wierze. Wokół Syrii masz kraje muzułmańskie. Więcej osiągniesz nakłaniając ich rządy (wzorem Miriam) na przyjęcie cywilów, aniżeli pisaniem mi tu, co powinniśmy robić, a czego nie. Nie podoba mi się przyjmowanie do Polski muzułmanów bez względu na to jakiego są odłamu.

    1. Wiesz, że w Polsce mieszka też trochę ateistów? Możesz z nimi żyć? Dajesz radę, co? A jeśli nie – wymordujesz ich?

      Nie podoba Ci się przyjmowowanie muzułmanów… czy przypadkiem nie zahacza to o jakąś dyskryminację, segregację? Tych tak, tych nie? Na szczęście nie Ty podejmujesz takie decyzje i wierzę że gdyby miało dojść do zastanawiania się to decyzja byłaby znacznie bardziej wyważona. I pokazująca, że nie dzielimy ludzi wg religii. Wiele razy już tego doświadczaliśmy i zawsze kończyło się tragicznie.

      Ale dochodzimy do sedna – Ty również więcej byś osiągnął, nakłaniając wzorem Miriam do pomocy WSZYSTKIM Syryjczykom, a nie tylko grupce wybranych. I o to dokładnie mi chodzi. Nie o to, byśmy przyjęli muzułmanów pod swój dach, ale byśmy im pomogli, w ten czy inny sposób. Cenna inicjatywa, ale można osiągnąć więcej. Zakończenie konfliktu i zwrócenie im ich domów będzie znacznie cenniejsze niż przyjmowanie grupki chrześcijan jako “braci w wierze” w Polsce. Będą tutaj obcy. Nie będą mieli znajomych, będą mieli problem z językiem, będą mieli problem z pracą. Ze wszystkim będą mieli problem. Dużo bardziej szczęśliwi będą u siebie, we własnym kraju, w którym panuje pokój.

      eot.

        1. Ty również :)
          Masz narzędzie, możesz osiągnąć jeszcze więcej :)

        2. Rozumiałabym takie pretensje, gdyby to były pieniądze państwowe. Jednak jeżeli ktoś wyłożył je z własnej kieszeni, to nie może ich wydać jak chce?
          To tak jakby czepiać się, że jakaś fundacja przeznacza pieniądze na leczenie białaczki, a nie np. raka piersi.

        3. Abstrachowałem od źródła finansowania. Chodziło mi raczej o ideę. Jeśli to prywatny pieniądz – oczywiście jest to wola źródła finansowania. Choć nadal mając jakąkolwiek moc opiniotwórczą nakłaniałbym do zrobienia więcej dobrego.

        4. Moi znajomi w większości są bardzo przeciwnie temu, żeby Polska pomagała uchodźcom z krajów afrykańskich. Boją się, że kultura islamska wchłonie naszą oraz tego, że na ulice wyjdzie nieucywilizowana dzicz. Że nie będą pracować, że nie zasymilują się, że będą żyć za pieniądze z podatków i liczyć na socjal, nic z siebie nie dając. Podobno na zachodzie tak jest – ja nie wiem, nie byłam. Osobiście nie mam nic przeciwko ratowaniu ludzi, nawet jeśli tylko znikomy procent z nich jest ‘coś warta’… ale, wiem że jestem w mniejszości. Zaś za hasłem ‘bo to chrześcijanie’ idzie większe zaufanie wobec tej inicjatywy i kto wie, może uda się ‘przemycić’ po prostu wszystkich potrzebujących pomocy, bez segregowania na wyznanie. Grunt, że ludzie popierają, podpisują petycję. Nikt nie krzyczy, ze nie chce u nas dzikusów – tylko co najwyżej właśnie ma obiekcje, że tylko chrześcijan chce się ratować. Cóż… najlepiej by było, gdyby wszyscy normalni ludzie stamtąd uciekli a na bydło spuściłoby się bomby, zmiotło truchła po syfie i pomogło uchodźcom wrócić do domów – pomagając im w odbudowie państ/wa

        5. to takie typowe myślących wierzących ludzi, jestem chrzescijaninem to chrzescijaninowi pomogę, ateiste mam w dupie a islamista niech zdycha albo niech zajmie sie nim kto inny:) standard. Oczywiscie nie zeby to religie wywolywaly wojny, nie, skąd! Religie ucza milosci, pokoju i tolerancji:) A na marginesie, jako ze mam bezposrednie doswiadczenie z praca z nowoprzybylymi emigrantami: na pewno na 1500 rodzin przyjadą tylko chrzescijanie, przeciez wszystkich ich osobiscie poznała od podszewki ta piekna syryjka, mozemy jej zaufac ze nie bedzie wsrod nich 100 ekstremistow szyickich:) W Norwegii taka byla selekcja a przez 5 lat wpuscili ponad 20 czlonkow AlKaidy, biorac pod uwage polski brak doswiadczenia w polityki imigracyjnej – bedzie ciekawie, moze zawita nawet sam al-Hamid pod innym nazwiskiem, bo oficjalnie podobno nie zyje;)

      1. Nie wyjeżdżaj mi tu z dyskryminacją a wy jesteście gorszymi rasistami.Tekst od islamskiego kundla: ” Jak nie prześpisz sie ze mną to oskarże cie o rasizm”

  3. Skoro to chrześcijanie uciekający przed śmiercią to nie mam nic przeciwko, tym bardziej że spawy finansowe są już załatwione. Ale jest jedna rzecz która mnie zastanawia – czy znają język polski? Prawdopodobnie nie… A moim zdaniem to największa przeszkoda w ich imigracji.

    1. Cześć Januszu, rozmawiałem tydzień temu z dziewczyną, która w Holandii piecze ciasteczka w cukierni. Dostaje 2000euro na rękę, ale to akurat najmniej istotne. W ogóle nie mówi po niemiecku. Ani be, ani me, choć oczywiście uczy się cały czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *