Marketing w gastronomii vs. Kościół katolicki

Marketing w gastronomii

W jaki sposób budować marketing w gastronomii, aby utrzymał nasz biznes przez lata? Najlepiej na przykładzie instytucji, która przetrwała ponad 2000 lat.

Cybernetyczne spojrzenie na problemy jest fascynujące. Pozwala odkryć prawa wspólne dla różnych nauk i przenosić je z jednej dziedziny na drugą. Marketing w gastronomii i marketing Kościoła katolickiego – dwie jakże różne dyscypliny. Ktoś z Was zapyta, czy w ogóle istnieje coś takiego, jak marketing Kościoła? Oczywiście, że istnieje. Choć się tak nie nazywa. Dowodzi to temu, że marketing istniał od zawsze, bo przecież zaspokajanie potrzeb, aby osiągnąć zysk jest częścią historii człowieka.

Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować:

  1. 13 książek, które manager restauracji musi przeczytać
  2. Jaki ekspres do kawy kupić – najlepsze ekspresy do kawiarni
  3. Muzyka bez ZAIKS i STOART w Twojej knajpie. Jak nie płacić ZAIKSowi

Napisałem już kilka artykułów w tym temacie, ale skoro  chcesz  od podstaw zbudować idealny system marketingu w gastronomii, to weź przykład z Kościoła! Przeanalizuj jego procesy, działanie, sposób oferowania usług i ich promocję i przenieś to co dobre na płaszczyznę gastronomii. Pomogę :)

Działalność Kościoła podlega tym samym, ogólnym i banalnym zasadom co działalność gastronomii.

1. Rozkład odwiedzin w ciągu tygodnia. W dni powszednie Kościół odwiedza najmniej osób, trochę więcej w piątki i soboty, a najwięcej w niedzielę. Prawdziwe oblężenie jest oczywiście w czasie Świąt. W restauracjach, klubach, barach i pubach sytuacja jest podobna. Im bliżej piątku, tym więcej gości w lokalu. Szczyt to przeważnie sobota, a oblężenie jest podczas szczególnych wydarzeń (ważny mecz, koncert, degustacja).

2. Znalezienie miejsca w szczytowym dniu. Aby zdobyć miejsce siedzące na niedzielną Mszę trzeba przyjść odpowiednio szybko. Dokładnie tak samo jest z miejscem w pubie w piątkowy lub sobotni wieczór. Lokale znalazły sposób – rezerwacja telefoniczna. Jak widzisz nie jest tak, że marketing w gastronomii jest gorszy od kościelnego. Są elementy, które Kościół mógłby przenieść na swój grunt i niekiedy w odpowiedni dla siebie sposób już to zrobił. Na przykład numerowane ławki i ich przydział dla “stałych parafian”. Możesz  przyjść 5 min przed Mszą a miejsce będzie czekało.

3. Styl jest uzależniony geograficznie. Kościół afrykański jest bardziej liberalny w odprawianiu Mszy świętych, aniżeli Kościół w Europie Wschodniej. Ma to związek z kulturą i mentalnością ludzi. Pomimo, że oba są Kościołami katolickimi, to takie rozróżnienie jest tolerowane. A teraz popatrz na McDonald’s w Indiach, Japonii i Polsce. Są elementy wspólne, ale w indyjskim menu nie znajdziesz wołowiny, za to w Japonii są kanapki, których nie kupisz w Polsce. Jak widzisz, to co w XX wieku rozpracowali specjaliści od globalizacji w McDonald’s, w Kościele funkcjonowało od wieków.

4. Ludzie chcą się identyfikować. Kościół od dawna zna tę prawidłowość i z powodzeniem stosuje. Krzyż do powieszenia na ścianie, znak ryby do przyklejenia na samochód, wisiorki z Matką Bożą do noszenia na szyi, obrazki świętych do noszenia w portfelu i tak dalej… Zostańmy przy McDonald’s: etui na telefon, zabawki, portfele, czapki, koszulki, balony itd. I kto tu od kogo uczył się gadżeciarstwa? ;)

5. Szkolenie wykwalifikowanych pracowników. Od XVI wieku Kościół prowadzi seminaria duchowne, w których są przygotowywani do pełnienia służby przyszli kapłani. Do XVI wieku przyszli księża uczyli się w szkołach powszechnych najczęściej na kierunku teologia. W gastronomii szkoły prowadzone przez restauracje nie istnieją, ale już teraz odbywają się kursy, szkolenia i konkursy organizowane przez największych mistrzów kuchni. Plus oczywiście edukacja powszechna, z renomowanymi szkołami gastronomicznymi w Europie Zachodniej. Kwestia czasu, jak największa sieć restauracji otworzy własną akademię.

Ok, a teraz konkrety. Co z działalności marketingowej Kościoła możesz przełożyć na grunt gastronomii i wprowadzić do swojej działalności?

Historia

Aby historia sprzedawała, musi być emocjonalna, prosta i powtarzalna. Kościół katolicki ma swoją historię liczącą ponad 2000 lat, która jest jego największą siłą. Tą historią jest oczywiście życie i śmierć Jezusa Chrystusa. Jezus umarł na krzyżu, aby odkupić grzechy ludzi i otworzyć nam drogę do Nieba.

A jaką historię ma Twój lokal? Czy potrafisz ją zapisać w jednym zdaniu?

Chrzest święty

To, w jaki sposób witasz nowych gości ma znaczenie. Chrzest Święty jest to zmazanie grzechu pierworodnego i oficjalne przyjęcie do grona Kościoła. Rodzice jako pierwsi przyprowadzają dzieci do kościoła i wychowują w wierze katolickiej. Dziecko dostaje od Kościoła pamiątkę Chrztu Świętego i zostaje zapisane do listy parafian.

A Ty jak witasz swoich nowych gości? Wynagradzasz ich za to, że pierwszy raz Cię odwiedzili? Zapisujesz ich dane, aby móc mieć z nimi w przyszłości lepszy kontakt?

Sakramenty święte

Wierni Kościoła katolickiego mają jasną, ale i różną drogę do osiągnięcia zbawienia. Jest to istotne, ponieważ ludzie są rożni. Nie każdy chce być księdzem lub wchodzić na drogę małżeństwa. Każdy ma wybór drogi, która doprowadzi go do celu. Droga jest trudna, pełna wyzwań ale i możliwa do zrealizowania.  Są przykłady (święci), którzy ją osiągnęli i którzy są dawani za przykład dobrego życia.

Drogę możesz porównać do gry. Czy stosujesz w swoim lokalu elementy gry? Np. w postaci programu lojalnościowego, przez który Twoi goście dążą do osiągnięcia celu? Czy istnieją różne warianty gry? Czy wynagradzasz za osiągnięcie celu i pokazujesz zwycięzców innym graczom, aby zobaczyli, że można wygrać?

Przeczytaj najpopularniejszą książkę w temacie marketingu w gastronomii autorstwa Józefa Sali: Marketing w gastronomii

Święta kościelne

Na przestrzeni wieków do kalendarza liturgicznego weszło mnóstwo świąt. Mają one stały porządek, aby wierni mogli z łatwością zapamiętać ich daty. Oprócz świąt kościelnych, Kościół włącza się również w święta państwowe, pokazując, że również w tych – ważnych dla wiernych sprawach, Kościół jest blisko.

Czy ułożyłeś już kalendarz wydarzeń w Twoim lokalu? Czy są to cykliczne wydarzenia i trzymasz się dat? Do obchodów jakich innych wydarzeń, ważnych dla Twoich gości, możesz się przyłączyć?

Dzwony w kościele

Dźwięk dzwonów przypomina o zbliżającej się Mszy Świętej. Przypomina o ważnych wydarzeniach, rocznicach. Dzwony biją, gdy dzieje się coś ważnego dla wiernych Kościoła.

W jaki sposób Ty przypominasz swoim gościom o nadchodzących wydarzeniach? Co jest Twoim dzwonem? Czy Twoje przypomnienie dociera do Twoich gości?

Rozwiązanie problemów, doświadczenie, wspólnota.

Wierni nie przychodzą do Kościoła dla dobrze wypieczonego opłatka, nowych organów czy tańszego cennika usług. Ludzie przychodzą do Kościoła aby spotkać się z Bogiem, doświadczyć duchowych przeżyć i w Piśmie Świętym znaleźć rozwiązanie swoich problemów. Wierni przychodzą do Kościoła dla wspólnoty. Mogą się przecież modlić sami w domu, ale jednak wolą wspólnie:

Pewien człowiek przestał chodzić do kościoła, bo „modlić się można wszędzie”. Po pewnym czasie odwiedził go ksiądz, do którego dotarło swoiste pojmowanie przez niego świętowania niedzieli. Usiadł z nim przy kominku, w którego biło ciepło płonącego żaru. Po chwili milczenia ksiądz pogrzebaczem odsunął żarzącą się grudkę, która po pewnym czasie zszarzała i zgasła, a te, które były razem, nadal dawały ciepło. Po czym wstał i wyszedł. Nie zdziwił się wcale, gdy następnej niedzieli ujrzał go na Mszy św.

Czy zbudowałeś społeczność wokół knajpy? Czy wiesz, po co ludzie przychodzą do Twojego lokalu? Mówisz językiem ich korzyści, czy reklamujesz się aromatyczną kawą albo najnowszym sprzętem grającym?

Kolęda

Początek odwiedzin duszpasterskich w Kościele datuje się na XIII wiek. W Polsce w 1601 roku bp krakowski B. Maciejewski wydał list pasterski do proboszczów, w którym zalecał osobiste poznanie parafian. Jest to istotne, ponieważ w kościele po Mszy nie sposób porozmawiać z każdym wiernym i poznać jego opinie, bolączki i trudy. Ludziom łatwiej jest wypowiedzieć swoje zdanie i zwierzyć się w “cztery oczy” poza kościołem.

W jaki sposób utrzymujesz kontakt ze swoimi gośćmi poza lokalem? Czy systematycznie zbierasz opinie od ludzi? Czy starasz się nawiązać z nimi bliższą więź i dążysz do tego, aby Twoja knajpa stała się częścią ich stylu życia?

Boże ciało, odwiedziny chorych

Kościół bardzo często wykorzystuje miejskie przestrzenie, aby głosić Ewangelię (Boże Ciało, Droga Krzyżowa, miejska Wigilia) i być obecnym również poza świątynią. Księża odwiedzają z Eucharystią chorych i cierpiących w ich domach, w szpitalach, więzieniach, przytułkach i hospicjach. To bardzo ważne, ponieważ z różnych przyczyn nie każdy jest w stanie przyjść do Kościoła.

W jaki sposób odbywa się dystrybucja Twoich usług? Czy wychodzisz z ofertą do ludzi, którzy nie mogą do Ciebie przyjść? Czy bierzesz udział w miejskich wydarzeniach i wystawiasz na nich swoje stoisko? Czy sprzedajesz poza lokalem?

Jak wspomniałem na początku, w kościelnym “marketingu” są elementy, z których nie warto brać przykładu. A właściwie można się na kościelnych błędach sporo nauczyć.

Inne Kościoły, czyli konkurencja

W XX wieku zaczęły rosnąć w otoczeniu Kościoła katolickiego protestanckie odłamy, które zyskiwały grono nowych wyznawców. Aby przeciwdziałać odejściu wiernych, na II soborze watykańskim postanowiono upodobnić KK do kościołów protestanckich. Kościół wyzbył się Tradycji (czyli części historii, która jest jego największą siłą) i postawił na nowoczesność. To tak, jakby w latach 90. w dobie mody na pizzerie, przedwojenna restauracja z tradycjami wyrzuciła swoje stare przepisy i zaczęła robić pizzę. Nie tędy droga.

Afery, czyli kryzysowy PR

Wiadome jest, że księża i siostry zakonne to zwykli ludzie. Mają te same pokusy, te same problemy i te same zasady psychologii społecznej ich dotyczą. Odsetek przestępstw wśród osób wyświęconych powinien zmierzać do zera, a jeśli cokolwiek się wydarzy, to należy reagować. I to szybko! Kościół nie reaguje i nie przeprasza, albo robi to zbyt wolno.

Kościół to jedna z wielu instytucji, której marketingowe działania można przeanalizować i wykorzystać w gastronomii. Taką analizę można pogłębiać, a powyższa jest tylko małym ułamkiem tego, jakie możliwości praktyczne daje wykorzystanie cybernetyki.

Jeśli szukasz pomocy przy reklamie swojego lokalu, to zapraszam do skorzystania:

TAK, chcę skorzystać z profesjonalnej pomocy

Luk
Polub Luka

Luk

Był szeregowym pracownikiem gastronomii, specjalistą ds. marketingu i właścicielem klubokawiarni. Dzieli się wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy otwierają lokal gastronomiczny. Pomaga młodym osobom rozpoczynającym karierę zawodową. Więcej ->
Luk
Polub Luka
Marketing w gastronomii vs. Kościół katolicki
3 votes, 5.00 avg. rating (75% score)