Katolicy w Polsce to zwykli tchórze – słowo Luka na niedzielę

Katolicy w Polsce to zwykli tchórze

Obserwując zachowanie ludzi w porannym autobusie uświadomiłem sobie, że katolicy w Polsce to zwykli tchórze. Właśnie tak, jesteśmy zerami.

Zazwyczaj jadąc autobusem czytam książkę albo e-booka. Ostatnio zapomniałem lektury i podróż minęła mi na gapieniu się przez okno i obserwowaniu ludzi. W autobusie było 46 osób. Biorąc pod uwagę statystyki, 36 pasażerów było katolikami z czego osiemnastu to katolicy praktykujący (w tym Luk).

Mit 90% katolików w Polsce został dawno obalony, ale i tak do wiary katolickiej przyznaje się 80% z nas. Z czego połowa bierze udział w niedzielnej mszy a połowa stwarza pozory. Ci drudzy, niepraktykujący, to katoliccy auto-hejterzy, dobry materiał na osobny artykuł.

Praktykujący katolicy lubią z kolei pouczać swoich bliźnich:
Mówimy innym, kiedy należy zmienić stan cywilny: ile jeszcze będziecie mieszkać bez ślubu?
Jak wychowywać dzieci: ochrzcijcie wreszcie to dziecko!
Co robić na kacu po sobotniej imprezie: dlaczego nie idziesz do kościoła?
I co należy jeść na śniadanie: jest piątek, zdejmij szynkę i weź ser.

Pouczamy, rozkazujemy, przekonujemy na siłę. A sami? Na 18-stu praktykujących katolików w autobusie, przed dupnym jak pałac kościołem przeżegnały się dwie osoby. Reszta stchórzyła. Szesnastu praktykujących katolików wstydziło się zrobić znak krzyża i oddać cześć swojemu Bogu.
Wtedy dotarło do mnie, że takie zachowanie katolików w Polsce to powoli norma. Opinia wpojona przez media jest ważniejsza, niż nasza wiara. Nie mówimy już napotkanemu księdzu “szczęść Boże”, bo co pomyślą inni? Jakiś frajer, z pedofilem się wita. Do sióstr zakonnych też przestaliśmy mówić “szczęść Boże” bo jeszcze ktoś pomyśli, że popieramy znęcanie się nad dziećmi. Jesteśmy jak tania dziwka, która daje się ruchać przez marnych dziennikarzy i ich popleczników.



Doszło do tego, że wstydzimy się otworzyć mordę nawet w kościele. Na głos modlą się babcie (według niektórych dewoty), a my Wyznanie Wiary odmawiamy w myślach. Żeby tylko ktoś nie pomyślał, że przypadkiem przyszliśmy do kościoła się pomodlić. A nie postać 40 minut “bo tak wypada”. Jesteśmy jak ten bojaźliwy zwierzak na zdjęciu (nie bez przyczyny nazywany tchórzem), który patrzy, czy nikt nie patrzy.
O zgrozo, Kościół próbuje upodabniać się do swoich wyznawców. Kiedyś komunię (Ciało Chrystusa – przyp.) przyjmowaliśmy na klęcząco, a dzisiaj na stojaka i do łap. Jak hot doga w budce na PKS.

Przyznajcie sami, słabiutko wygląda ta nasza wiara. Ale wiecie co? To całe tchórzostwo nikogo z nas nie przekreśla. Apostoł Piotr wyparł się Boga, chociaż chodził z nim po domach i widział jak ślepi odzyskują wzrok. Tomasz nie uwierzył, chociaż widział jak niemowy zaczynały mówić. Oboje są świętymi, a przecież w pewnym momencie nieźle dali ciała.
Potem jednak byli w porządku i robili to, co i nam się zarzuca – nauczali innych i pouczali jak żyć. Wkurzając przy tym pogan, Żydów i niektórych cesarzy. Więc głowa do góry, nie ma co stawiać kreski na polskich katolikach. W końcu nawet świętym zdarzało się tchórzyć.

Luk
Polub Luka

Luk

Był szeregowym pracownikiem gastronomii, specjalistą ds. marketingu i właścicielem klubokawiarni. Dzieli się wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy otwierają lokal gastronomiczny. Pomaga młodym osobom rozpoczynającym karierę zawodową. Więcej ->
Luk
Polub Luka
Katolicy w Polsce to zwykli tchórze – słowo Luka na niedzielę
5 votes, 5.00 avg. rating (83% score)
  • Kataryna

    Nie spodziewałam się takiego zakończenia :)

    • Luk

      Jeszcze nie raz Cię zaskoczę ;)

  • El Polako

    katolicy już tak mają słabi ludzie

  • KATOL

    Cała prawda o katolikach i nic nas nie usprawiedliwia. Wiara idzie w złym kierunku. Dobry blog pozdrawiam Karol

  • LUKU

    Czas na rekolekcje. Jak każdy z nas uporządkuje podwórko, będzie ok.

    Co do braku uczestnictwa w czasie Mszy św., zgadza się… Ale my możemy mówić troszkę głośniej, przypomi się innym ;-)

    Zdrowaśka za Ciebie bracie.

  • W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy swoje słabości, nawet katolicy ;)