Gdzie szukać pracy – podstawowe błędy i najlepsze sposoby

gdzie szukać pracy

Szukając pracy tam, gdzie znaleźć ją najłatwiej, można znaleźć tylko odpadki. Dziś o tym, jak i gdzie szukać pracy.

Pytanie o to, gdzie szukać pracy pojawia się w internecie tak samo często, tak pytanie o to, gdzie szukać chłopaka. Nie mam pojęcia gdzie znaleźć faceta, bo nigdy go nie szukałem. Ale wiem, gdzie znaleźć pracę. I tą wiedzą chcę się z wami podzielić.

Urzędy Pracy

Osobom, które są zmuszane do szukania pracy – np. przez wredne teściowe i nadgorliwe matki, z czystym sumieniem polecam Urzędy Pracy. Nie martwcie się, urzędniczki mają płacone od godziny. Minie wiele kawogodzin, zanim pracownica Urzędu znajdzie wam pracę. Jak już jesteśmy przy Urzędach Pracy, to rzućcie okiem na to ogłoszenie:

prac

Do ludzi, którzy umieszczają tego typu ogłoszenia, powinno się strzelać znienacka. Czy oni liczą na to, że zgłosi się do nich Oscar Pistorius? To jest szwindel w białych rękawiczkach. Najpierw lekarze za drobną zapłatą wystawiają zaświadczenia o stopniu niepełnosprawności. Głównie kobietom, które potrzebują papierek do powiększenia alimentów od byłego męża. Następnie firmy, aby wyłudzić od państwa ulgę dla niepełnosprawnych, zatrudniają zdrowych ludzi z żółtym papierkiem. Na końcu jest zdziwienie, że nie ma pracy dla prawdziwych niepełnosprawnych. Bo chyba nikt sądzi, że firma z ogłoszenia weźmie do ochrony obiektu gościa na wózku inwalidzkim. Albo takiego majstra:

niep

Prywatne pośrednictwa pracy

Kibicuję im, aby kiedyś przejęli obowiązki Urzędów Pracy. Póki co, mają jednak niewiele do zaoferowania. No chyba, że jesteś absolwentem Wyższej Szkoły Robienia Hałasu i nie wiesz, gdzie szukać pracy w swoim zawodzie. Wówczas możesz liczyć na topową ofertę pracy – stanowisko merchandisera w markecie Tesco. Jest u nich też praca dla obieżyświatów – przy rozbiorze drobiu w Niemczech i segregacji śmieci w Holandii. A także praca dla miłośników zwierząt domowych – opieka nad dziećmi w Niemczech. Osoby mające wyższe cele, mogą przejrzeć:

Ogłoszenia na miejskich portalach

Jeśli masz ambicje na miliony w gotówce lub miliony w formie Mercedesów, to konieczne zajrzyj na jakiś lokalny serwis z ogłoszeniami. Lokalni mafiosi, mistrzowie w sprzedaży perfum, garnków i win czekają na Ciebie. Oprócz mega kasy, będziesz mógł już za 5 lat iść na zasłużoną emeryturę. Pracować na Ciebie będzie struktura, do której zwerbujesz kolegów ze szkoły, ciocię i sąsiadki. Z kolei jeśli wolisz coś bardziej przyziemnego, to zerknij na:

Ogólnopolskie portale z ofertami pracy

Przed wami Jacek Kawalec. Gimby nie pamiętajo, więc przypomnę, że to gość który w latach 90. prowadził Randkę w Ciemno. Oddaję mu głos.

kawal

Szanowni Państwo!

Dla naszego Klienta, czołowej firmy z branży budowlanej, poszukujemy doświadczonej osoby na stanowisko Administrator kontraktu.

Do zadań osoby zatrudnionej należeć będzie:

  • analiza warunków kontraktu i jego realizacji pod kątem możliwości roszczeń finansowych,
  • opracowywanie bądź uczestniczenie w sporządzeniu kluczowych pism dla kontraktu,
  • negocjowanie z zamawiającym uznania przedstawionych roszczeń.

Od kandydatów oczekujemy:

  • wykształcenia wyższego technicznego (preferowane budowlane)
  • minimum dwuletniego doświadczenia w pracy na podobnym stanowisku przy realizacji dużych kontraktów infrastrukturalnych,
  • praktycznej znajomości przepisów Prawa Budowlanego, procedur FIDIC,
  • doświadczenia z zakresu prowadzenia negocjacji,
  • znajomość języka angielskiego – mile widziana,
  • znajomości MS Project.
Nasz Klient oferuje:
  • Atrakcyjne wynagrodzenie uzależnione od doświadczenia,
  • Bogaty pakiet socjalny,
  • Możliwość rozwoju w stabilnej firmie.



Jeśli masz dreszczyk emocji na myśl o gigancie stojącym po drugiej stronie parawanu, podniecasz się na myśl o tysiącach, które Ci zaoferuje i dostajesz orgazmu, wyobrażając sobie swoje biurko tuż przy słonecznej plaży, to śmiało wysyłaj CV. Osobom, które nie lubią dzielić się swoimi danymi z nie wiadomo kim, odradzam tę formę ekspresji.

Napisałem artykuł o tym, jak napisać CV. Jeśli nie zamierzasz go przeczytać, to nadmienię tylko, że CV należy pisać inaczej, niż większość. Dokładnie tak samo jest z poszukiwaniem pracy. 90% osób na pytanie gdzie szukać pracy odpowie wymieniając w jeden z powyższych sposobów. Zapewne jakaś część z nich zdobędzie pracę, ale ja polecam inne, lepsze sposoby.

Wyprzedzić pracodawcę!

Niewielu ludzi szuka w internecie e-maila do pracodawcy, u którego chce pracować. Niewielu szuka jego numeru telefonu albo adresu siedziby. Jeszcze mniej osób zastanawia się, w jaki sposób może mu pomóc. Niespełna 1% osób pokazuje przyszłemu chlebodawcy, co będzie miał z zatrudnienia ich u siebie. Wydaje się proste? Proste to jest wysłanie stu takich samych CV, wypełnienie portfolio na portalu albo czekanie na kontakt od kawoszek z Urzędu Pracy. I liczenie na cud. 

Niektórzy myślą, że cudem jest zdobycie pracy bez większego doświadczenia. Bzdura. Małgosia znalazła pracę w banku nigdy nie pracując w bankowości. Można? Pewnie. Jak i gdzie szukała pracy Małgosia dowiesz się z tego artykułu.

Gdy pracodawca rzuca ogłoszenie na portalu, musisz konkurować z setkami innych osób. Musisz też dopasować się do jego potrzeb i wymagań. Wyprzedzając pracodawcę, możesz sam uzmysłowić mu potrzeby i co najważniejsze – możesz być bezkonkurencyjnym. Ruszenie głową, sklecenie indywidualnej oferty, a następnie ruszenie dupy sprzed komputera to trudne zadania. Trudne, ale na pewno lepiej płatne.

Gdzie szukać pracy, aby ją znaleźć

Najważniejsza zasada, którą musisz wcielić w życie podczas szukania pracy brzmi: wyprzedź pracodawcę. Jeśli zastanawiasz się gdzie szukać pracy to weź pod uwagę kilka skutecznych możliwości:

1. Baza CV

Coraz więcej portali internetowych z ofertami pracy proponuje szukającym pracy założenie profilu ze swoim CV. Wszak ich popularność i dobra opinia zależy w dużej mierze od skuteczności. Do takich stron należą serwisy pracuj.pl i infopraca.pl.

2. Facebook

To, że pracodawcy skanują profile kandydatów na facebooku to standard. Pomyśl o tym, wrzucając zdjęcia i komentując posty. Szukając pracy wykorzystaj Facebooka: napisz na swojej tablicy jakiej szukasz pracy i poproś o udostępnienie postu.

Jeśli nie lubisz takiego ekshibicjonizmu, to dowiedz się którzy ze znajomych pracują w branży pokrewnej do Twojej. I popytaj, czy w ich zakładach nie szukają pracowników.

3. Goldenline i Linkedin

Są to dwa najpopularniejsze serwisy społecznościowe skierowane do specjalistów. Załóż tam konto, wypowiadaj się w tematach dotyczących Twojej branży i nawiązuj znajomości. Znajdziesz tam również oferty pracy.

Taka sama zasada dotyczy branżowych, specjalistycznych for internetowych, na których możesz wyrobić sobie opinię specjalisty. Bardzo często pracodawcy wyszukują na nich pracowników.

4. Branżowe portale ogłoszeniowe

Jeśli nie wiesz gdzie szukać pracy w konkretnej branży, to już spieszę z odpowiedzią. W internecie jest masa portali skierowanych stricte do jednej branży. Tam firmy szukają specjalistów. Jeśli na przykład szukasz pracy w public relations, to zajrzyj do serwisu proto.pl, jeśli interesują Cię oferty pracy w gastronomii to sprawdź na managero.pl. Wujek Google pomoże Ci namierzyć inne serwisy.



Jak szukał pracy Luk

Nie będę gołosłowny i napiszę wam, jak i gdzie szukać pracy. Na poważnie, w mój sposób. Przeprowadzając się do innego miasta, szukałem fuchy w e-commerce. W tej branży czułem się najlepiej i to było to, w czym chciałem się rozwijać. Zamiast włączyć stronę Urzędu Pracy albo OLX i wysłać CV po kolei do wszystkich firm, postanowiłem zrezygnować z udziału w wyścigu szczurów. Do kilku najlepszych sklepów z branży rowerowej wysłałem e-mail z propozycją pomocy w prowadzeniu sklepu internetowego. Tak, z propozycją pomocy. Treść e-maila była przemyślana i przyniosła efekt. Odezwało się kilka sklepów z zaproszeniem na rozmowę. Żebyście mieli jasność, e-mail, który pomógł mi znaleźć pracę brzmiał następująco:

Dzień dobry Panie X,
pracowałem ponad rok jako specjalista ds. marketingu internetowego w jednym z największych sklepów rowerowych na Śląsku. W związku z przeprowadzką w okolice Wodzisławia, poszukuję pracy dorywczej w obszarze marketingu w internecie. Jako efekty mojej pracy gwarantuję:
– wzrost odwiedzalności strony sklepu,
– zwiększenie liczby fanów na facebooku,
– wypozycjonowanie sklepu w wyszukiwarce google,
– zwiekszenie liczby transakcji sprzedażowych,
– wzrost rozpoznawalności sklepu w internecie,
– pozyskiwanie klientów z sieci,
– inne (np. budowa stron tematycznych, optymalizacja serwisu itp.).

Jeśli jest Pan zainteresowany, proszę o odpowiedź. Wyślę CV i pełną ofertę.

Pozdrawiam,
Łukasz Chrząszcz
nr tel. xxx-xxx-xxx

Po otrzymaniu zgody, przesłałem oferty, które opracowałem indywidualnie dla każdego sklepu. Potem była rozmowa kwalifikacyjna. Nie dość, że miałem pracę, to jeszcze mogłem wybrać w jakim sklepie. Wybrałem najlepszy sklep pod względem możliwości rozwoju i pod kątem pracowników. Każdy może wybrać, gdzie szukać pracy i jak jej szukać. Ja polecam mój sposób.

Zanim rozpoczniesz pracę warto założyć konto w banku. Firmy przy podpisywaniu umowy poproszę Cię o podanie nr konta, więc nie warto zwlekać. Zwłaszcza, że są konta zupełnie za darmo. Aktualne, najtańsze konta osobiste znajdziesz tutaj.

A jeśli nie żal Ci 8 złotych, to polecam praktyczną książeczkę pt.: Poradnik dla szukających pracy. Praca zbiera dobre opinie wśród czytających, ale prezentuje nieco inne spojrzenie niż moje.

Luk
Polub Luka

Luk

Był szeregowym pracownikiem gastronomii, specjalistą ds. marketingu i właścicielem klubokawiarni. Dzieli się wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy otwierają lokal gastronomiczny. Pomaga młodym osobom rozpoczynającym karierę zawodową. Więcej ->
Luk
Polub Luka
Gdzie szukać pracy – podstawowe błędy i najlepsze sposoby
13 votes, 5.00 avg. rating (92% score)
  • guttka

    Dobry, dobry post – jak zawsze!

  • maniek

    Śweitne haha po takie arty tu wchodzę:)

  • Transport750 .

    Twoje wpisy to same ogólniki. Piszesz standardy jak 90% innych blogerów. Gdzieś tam pisałeś, żeby tworzyć własną markę, wyróżnić się, tymczasem Twój blog w niczym nie jest wyjątkowy, poza tym, ze jest Twój. Jak chcesz przyciągnąć czytelnika na stałe? Wieje nudą póki co.

  • no no, studenta z 5 letnim doświadczeniem w branży. Kto bogatemu zabroni

    • Luk

      Jeśli jest to doświadczenie w non-profit, to można to zgrabnie ująć pod kątem branży ;)

  • Dariusz Rorat

    Znalazłeś pracę tylko dlatego że jesteś zaradny, sposób poszukiwania pracy miał tu mniejsze znaczenie. Jak ktoś jest niezaradny to mu żaden sposób (o którym zresztą się publicznie nie mówi) nie pomoże. A więc uważasz że jedyny i słuszny sposób to uderzanie bezpośrednio do firm? A jak im zaproponuję coś czego tak naprawdę nie potrzebują to co mi to pomoże? Trzeba być jeszcze dobrym handlowcem (i wciskaczem). I niech teraz setki czy nawet tysiące to przeczytają i zaczną postępować tak jak piszesz. Najprawdopodobniej mail wysłany do firmy nie zostanie nawet przeczytany, a już tym bardziej jeśli będą setki takich maili, to w gruncie rzeczy de facto niczego to nie zmienia. A zresztą to co tutaj piszesz nie jest w interesie tych wszystkich zewnętrznych firm rekrutacyjnych a one to teraz opanowały ten rynek.

    • Luk

      Darku, jeśli proponuje się firmie coś, co jej nie pomoże, to znaczy że nie ma się pojęcia o tym, co się robi. Każdy jest handlowcem, a handlowiec to “pomagacz”, a nie “wciskacz” :) No chyba, że piszesz o wciskaniu tego, co druga osoba faktycznie potrzebuje.

  • Daniel Bastjan

    Jeśli nadal poszukujecie pracy, może warto zastanowić się
    nad pracą w finansach? Doświadczenie nie jest potrzebne, jedynie odporność na
    stres i duże chęci, a wiadomo, że tam można sporo zarobić.

  • Michu

    Fajny wpis zwłaszcza że cały czas aktualny. Ze swojej strony mogę polecić portal [link] na którym znalazłem wakacyjną prace w Niemczech.
    Luk, dzięki za ciekawe wpisy!